UE chce walczyć z rosyjską propagandą

Unia Europejska chce walczyć z rosyjską propagandą. Europejski Fundusz na rzecz Demokracji przygotował raport zatytułowany „Przywrócenie pluralizmu i równowagi w rosyjskojęzycznej przestrzeni medialnej”.

Od stycznia nad dokumentem pracowało kilkudziesięciu ekspertów. Jak zauważają, manipulacja treścią i rzeczywistością w sterowanych przez Kreml mediach nie odbywa się w ostatnich kilku miesiącach. To proces, który trwa od blisko 10 lat.

– Ta degradacja, jakości informacji podawanej przez główne media sterowane z Kremla to jest proces postępujący. Dlatego, aby odwrócić ten proces musimy przedsięwziąć działania, które nie są obliczone tylko i wyłącznie na przeciwdziałanie propagandzie – czyli na tworzeniu kontrpropagandy. Musimy stworzyć takie mechanizmy, które odwrócą, odkleją widza od tych kilku głównych kanałów rosyjskojęzycznych – podkreślił Jerzy Pomianowski – dyrektor Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji.

Raport proponuje lepszą koordynację istniejących już mediów rosyjskojęzycznych w krajach Unii Europejskiej, państwach Partnerstwa Wschodniego, ale także niezależnych mediów w samej Rosji. Jednym z pomysłów jest utworzenie agencji informacyjnej dla obszaru rosyjskojęzycznego.

Eksperci sugerują stworzenie „fabryki treści”, która zajmowałaby się produkcją medialną, a także funduszu, z którego wspierano by różne przedsięwzięcia i inicjatywy, takie jak np. działająca w Rydze gazeta internetowa Meduza, utworzona przez byłych dziennikarzy portalu rosyjskiego Lenta.ru.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj