[TYLKO U NAS] G. Masłowska: Obniżony do 41 mld zł deficyt budżetowy to bezprecedensowy przypadek w całym okresie naszej transformacji

Poziom deficytu budżetowego obniżony jest do 41 miliardów złotych, co jest przypadkiem bez precedensu w całym okresie naszej transformacji. Będzie to 2,5 proc. PKB. Przypomnijmy, że w 2009, potem w 2010 roku i dalej, ten deficyt sięgał 90-100 mld złotych – prawie 8 proc. PKB. Nawet ze względu na takie porównanie jest to ogromny i bardzo pocieszający postęp jeśli chodzi o nasze finanse państwa – powiedziała w rozmowie z red. Szymonem Kozupą z TV Trwam poseł Gabriela Masłowska.

Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych odniosła się do założeń projektu budżetu na rok 2018, które przedstawił w Sejmie wicepremier i minister finansów Mateusz Morawiecki.

Poseł Gabriela Masłowska wymieniła najważniejsze założenia projektu budżetu na przyszły rok.

– Planujemy bardzo wysoki wzrost gospodarczy – 3,8 proc. – ale jest to plan ostrożny, dlatego że agencje zagraniczne przewidują, że będzie szybszy wzrost gospodarczy. Mamy niski wskaźnik bezrobocia, dosyć niską inflację (2,6 proc. w planie), duże przyrosty wpływów dewizowych z eksportu (rok do roku o 6 proc.). Inne wskaźniki makroekonomiczne także zasługują na uwagę – wskazała polityk.

Poseł PiS zwróciła uwagę na to, że zwiększone zostaną wydatki na ochronę zdrowia, do poziomu ponad 90 mld złotych.

– Jeśli chodzi np. o ochronę zdrowia, rok bieżący był rekordowy, ponieważ przeznaczono na ochronę zdrowia z budżetu państwa razem z NFZ około 88 mld złotych. My planujemy na przyszły rok o 10 mld więcej, czyli ponad 90 mld złotych z budżetu otrzyma cała ochrona zdrowia. Jeśli chodzi o udział w PKB to warto podkreślić, ponieważ często pada pytanie, czy zwiększamy udział ochrony zdrowia w PKB, bo to obiecywaliśmy – otóż ten udział wynosi 4,6 proc., przy czym w tej chwili w trakcie prac jest ustawa, jest na to zgoda Rady Ministrów, że do 2025 roku udział wydatków na ochronę zdrowia będzie zagwarantowany na poziomie 6 proc. PKB – wyjaśniła.

Obiecująco w tym projekcie kształtują się również wskaźniki pokazujące jakość życia Polaków – podkreśliła wiceprzewodnicząca Komisji Finansów Publicznych.

– Przewiduje się, że średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej będzie sięgało 4400 złotych, a więc wszystkie te wskaźniki, które pokazują jakość życia społeczeństwa, są bardzo obiecujące, są pozytywne i należy się z nich cieszyć – akcentowała poseł.

Rząd w projekcie przyszłorocznego budżetu uwzględnił również niskie zarobki lekarzy rezydentów – zaznaczyła Gabriela Masłowska. Wynagrodzenia tej grupy zawodowej w ciągu kilku najbliższych lat mają wzrosnąć do poziomu od 5000 do 6200 złotych – dodała.

– Była bardzo niesatysfakcjonująca sytuacja, jeśli chodzi o rezydentów, początkujących lekarzy, którzy zarabiali w granicach 2400-2600 złotych, a więc są to kwoty bardzo małe. Ostatnia podwyżka była w roku 2009. Od 2009 roku nie mieli oni ani złotówki podwyżki. Znając tę sytuację obecny rząd przystąpił do zwiększania nakładów na rezydentury. Jeśli w roku 2015 było to 812 milionów złotych, to na przyszły rok zaplanowanych jest 1 mld 129 mln złotych. Jest to znaczny wzrost, aż o 40 proc. Także w związku z wzrostem płacy minimalnej, a także podwyżkami dla rezydentów, które są przewidziane w ciągu najbliższych 4 lat stopniowo, zasadnicze wynagrodzenia rezydentów powinny wynieść od 5000 do 6200 złotych – tłumaczyła polityk.

RIRM

drukuj