[TYLKO U NAS] A. Soboń: Chcemy zmienić model relacji między państwem a małą i średnią firmą, tak aby była ona partnerstwem, a nie opresją

Chcemy zmienić model relacji pomiędzy państwem a małą i średnią firmą, czyli tymi firmami, które są przede wszystkich w polskich rękach, których jest najwięcej, tzn. żeby to było partnerstwo, a nie opresja, żeby wszystkie wątpliwości działały na rzecz przedsiębiorcy, bo przedsiębiorca nie ma powodu, żeby odpowiadał za błędy państwa, żeby kontrola była życzliwa, żeby ona była rzadko – mówił w rozmowie z red. Szymonem Kozupą z TV Trwam poseł PiS Artur Soboń.

Polityk podkreślił, że polityka państwa powinna służyć wszystkim Polakom i powinna niwelować różnice społeczne.

– Nie może być tak, że polityka państwa prowadzi do tego, że bogaci stają się jeszcze bogatsi, a biedni stają się coraz bardziej biedni. Jeśli państwo się rozwija, to po to, aby wszyscy stawali się bogatsi. Stąd też ważna rola polityki społecznej i redystrybucji dochodów państwa wobec tych najsłabszych – wyjaśnił rozmówca TV Trwam.

Jednym z kluczowych zadań rządu jest dążenie do tego, aby Polacy stawali się coraz bogatsi, ponieważ w kwestii dobrobytu cały czas mamy jeszcze dużo do nadrobienia – zaznaczył członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

– Polska jest dzisiaj państwem biednym na tle państw Europy Zachodniej, na tle gospodarek zachodnich. Wciąż mamy ogromny dystans do nadrobienia i myślę, że dla nas wszystkich jest oczywiste, że ten dobrobyt materialny, to, aby Polacy odczuli w swoich portfelach, że są wyraźnie bogatsi, że nadrabiamy ten dystans, który nie my sami sobie zgotowaliśmy, tylko los nam zgotował, […] że to jest dzisiaj główne zadanie rządu i że wszyscy to odczujemy – wskazał poseł PiS.

Środki, dzięki którym ma poprawić się zamożność Polaków, pochodzić mają m.in. z tytułu wpływów z podatków VAT oraz CIT, które będą płacić również duże koncerny zagraniczne – tłumaczył Artur Soboń.

– Temu służy cały system zmian podatkowych, który powoduje nie tylko wyższe wpływy z VAT-u, bo to była gigantyczna kradzież z budżetu państwa (ona sięgała w ostatnim roku rządów PO-PSL 50 miliardów złotych, to są niewyobrażalne pieniądze), ale także podatków dochodowych, bo tutaj szykujemy również zmiany dla tych dużych koncernów zagranicznych, które do tej pory w Polsce podatków niemal nie płaciły albo nie płaciły ich wcale – poinformował polityk.

Podatki dla dużych firm z zagranicy mają poprawić sytuację polskich przedsiębiorców i przynieść coraz wyższe roczne wpływy do polskiego budżetu – podkreślił członek sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

– CIT, akcyza i VAT w każdym obszarze, w którym da się stworzyć mechanizm bardziej uczciwej konkurencji dla polskich przedsiębiorców. […] Te podatki będą wpływały do budżetu. Spodziewamy się w tym roku 30 mld złotych więcej, z VAT-u, w przyszłym – kolejnych kilkunastu mld złotych więcej, podobnie z CIT-u – powiedział.

RIRM

drukuj