[TYLKO U NAS] A. Bujara: Cieszy perspektywa dojścia do zakazu handlu we wszystkie niedziele

Jeszcze parę dni temu była obawa, że nie będzie procesu dochodzenia do wszystkich wolnych niedziel. Miejmy nadzieję, że tak się stanie – powiedział w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” o poprawkach PiS do projektu ustawy o zakazie handlu w niedziele Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

Dziś w Sejmie odbędzie się głosowanie nad ustawą o zakazie handlu w niedziele. Projekt ustawy NSZZ „Solidarność” uległ pewnym zmianom. Posłowie PiS chcą stopniowo wprowadzać w życie wolne od handlu niedziele.

– Wydaje mi się, że to początek sukcesu. Nie możemy powiedzieć, że to porażka, bo po 28 latach od zmian ustrojowych pracownicy handlu mogą odetchnąć i powiedzieć, że mają wolne niedziele. Jeszcze parę dni temu była obawa, że nie będzie procesu dochodzenia do wszystkich niedziel. Miejmy nadzieję, że tak się stanie – podkreślił Alfred Bujara.

Z projektu zostały wyjęte m.in. centra dystrybucyjne i logistyczne. Alfred Bujara zapowiedział jednak, że Sekcja Krajowa Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” będzie upominała się w przyszłości o nowelizacje, które wezmą pod ochronę pracowników takich firm.

– Najgorsze jest to, że z tego projektu wyjęte zostały całkowicie centra logistyczne i dystrybucyjne. Dzisiaj w tych centrach, za zamkniętymi drzwiami, za wielkimi płotami, pracują tysiące ludzi w niesamowicie trudnych warunkach. To są obozy pracy, o czym mówią sami pracownicy. My mieliśmy na uwadze tych pracowników. Nasz projekt zakładał, że oni mogliby pracować w niedzielę, ale wskazaliśmy, że praca w tych centrach odbywałaby się za zgodą pracownika i otrzymałby za tę pracę 100-procentowy dodatek – powiedział.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” zaznaczył, że informacje o załamaniu gospodarki w konsekwencji zakazu handlu w niedzielę są wyssane z palca.

– Pokazano wiele nieprawdziwych informacji o tym, co to się nie stanie – spadek PKB, utrata pracy, straty dla gospodarki. Pracownicy nie boją się utraty pracy, bo rynek potrzebuje dzisiaj pracowników. Niezadowoleni klienci wyżywają się na pracownikach. Zniecierpliwieni proszą, żeby przywołać kogoś do kasy, a nie ma kogo przywołać. Zdecydowana większość, według danych CBOS-u, popiera pomysł o czterech wolnych niedzielach – wskazał.

PiS wniosło poprawki do projektu NZSS „Solidarność”. W ich konsekwencji od marca 2018 roku wolne od handlu będą dwie niedziele w miesiącu – pierwsza i ostatnia. W kolejnym roku będą to już trzy niedziele, a następnie – w 2020 roku – wszystkie.

RIRM

drukuj