
fot. https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/glosuj-biuletyn-na-tle-unii-europejskiej_5866137.htm#fromView=search&page=1&position=4&uuid=38ccb382-ce93-496e-9ed7-fa74db24bc7d&query=unia+europejska+cenzura
Tysol.pl: W UE powstała nowa instytucja. Ma ingerować w wybory i cenzurę
Na wtorkowym posiedzeniu Rady do Spraw Ogólnych ministrowie Unii Europejskiej zainaugurowali rozpoczęcie prac Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej. Jego celem ma być ingerowanie w procesy demokratyczne oraz przestrzeń publiczną państw członkowskich, cenzurowanie dostępnych treści i reakcja na „zagrożenia” w postaci prawicowych treści czy tendencji politycznych. Komisja Europejska zaangażowała w to nawet unijny wywiad, czyli Europejską Służbę Działań Wewnętrznych.
„W świecie, w którym informacja jest coraz częściej wykorzystywana jako broń do podważania naszych demokracji, podejmujemy działania. Dzięki Europejskiemu Centrum Odporności Demokratycznej zwiększymy naszą zbiorową zdolność do przeciwdziałania manipulacji informacjami zagranicznymi i dezinformacji. Wzmocni to naszą odporność, zapewni, że europejska debata publiczna pozostanie otwarta i uczciwa oraz umożliwi obywatelom udział w życiu demokratycznym” – powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Do zadań nowo powołanej instytucji będzie należało „opracowanie narzędzi wspierających odporne wybory, w tym poprzez połączenie odpowiednich istniejących przepisów UE, miękkich środków i narzędzi dla państw członkowskich, które pomagają zaradzić manipulacjom i ingerencji w informacje zagraniczne (FIMI) oraz kampaniom dezinformacyjnym ukierunkowanym na procesy wyborcze w państwach członkowskich”. W praktyce Centrum ma ingerować w wybory w państwach członkowskich i wprowadzać cenzurę treści w przestrzeni publicznej. Będzie „zwalczać dezinformację”, czyli każdą treść, która nie jest zgodna z narracją instytucji europejskich.
„Centrum ma pomóc uniknąć fragmentacji istniejących wysiłków, łącząc istniejące sieci i struktury, które już pracują nad opcjami zapobiegania, wykrywania, analizy i reagowania na wzorce zagrożeń w przestrzeni informacyjnej, pomagając każdemu w pełni wykorzystać swój potencjał i unikając powielania działań” – stwierdzono w wydanym przez KE komunikacie.
W ramach prac instytucji uruchomiona zostanie specjalna „platforma dla zainteresowanych stron” skupiająca „niezależne podmioty”, takie jak organizacje społeczeństwa obywatelskiego, zespoły doradcze, badawcze, środowisko akademickie, weryfikatorów faktów i organizacje medialne. Ma to na celu „wspieranie rozpowszechniania badań i innych wyników oraz zachęcania do wymiany między różnymi zainteresowanymi stronami, dostarczając wiedzy i spostrzeżeń do współpracy z państwami członkowskimi w Centrum”.
Nowa instytucja ma ponadto „zbadać różne modele angażowania obywateli w nasze wysiłki na rzecz ochrony demokracji, opierając się na cennych doświadczeniach zdobytych w wielu państwach członkowskich. Komisja wesprze tę refleksję, organizując w tym roku dwa panele obywatelskie na temat gotowości i budowania odporności demokratycznej”.
„Ochrona demokracji” to pojęcie stosowane w unijnym żargonie do określenia działań mających na celu zwiększenie centralizacji Unii, wspieranie sił lewicowo-liberalnych oraz wybranych kandydatów w wyborach w państwach członkowskich.
„Komisja, przy udziale Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (rodzaj unijnej agencji wywiadowczej – red.), będzie wspierać działania Centrum, korzystając z istniejących narzędzi i wiedzy specjalistycznej oraz wzmacniając koordynację między odpowiednimi instrumentami i sieciami UE” – stwierdzono w komunikacie.
„Dzięki zewnętrznemu wymiarowi Europejskiej Tarczy Demokracji Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ), w koordynacji z Komisją, zintensyfikuje swoje prace mające na celu zwalczanie manipulacji i ingerencji w informacje zagraniczne (FIMI) poza naszymi granicami. ESDZ wzmacnia potencjał delegatur i przedstawicielstw UE za granicą, wykorzystując partnerstwa w celu zbiorowego reagowania na FIMI” – doprecyzowano.
W praktyce unijny wywiad, jakim jest ESDZ, będzie zdobywał informacje o wszystkich „nieprawomyślnych” obywatelach, aby Europejskie Centrum Odporności Demokratycznej mogło wypełniać wobec nich swoje zadania. Europejska Tarcza Demokracji określiła szereg konkretnych środków mających na celu wzmocnienie wpływu Komisji Europejskiej na demokracje w całej UE.
„W dobie narastającej konfrontacji politycznej, konfliktów regionalnych i międzynarodowych oraz szybkich zakłóceń technologicznych demokracje stoją w obliczu nacisków wewnętrznych i zewnętrznych. Reżimy autorytarne starają się wykorzystywać podziały, siać nieufność i ograniczać podmioty demokratyczne, takie jak wolne media i społeczeństwo obywatelskie. Czyniąc to, podważają zaufanie do instytucji demokratycznych, podważają wolne i uczciwe wybory oraz kwestionują same wartości, na których opiera się Unia Europejska. Zagrożenia te pojawiają się na tle głębokiej transformacji cyfrowej, która niesie ze sobą zarówno nowe możliwości, jak i nowe słabe punkty. Jednocześnie spadające zaufanie i zaangażowanie społeczeństwa, a także bezprecedensowe ryzyko, na jakie narażone są organizacje społeczeństwa obywatelskiego, jeszcze bardziej zagrażają promowaniu praw podstawowych w całej UE” – stwierdzono w komunikacie.
29 stycznia w Brukseli odbyło się spotkanie techniczne wysokiego szczebla, w którym w pełni uczestniczyły wszystkie państwa członkowskie Unii, a także Komisja Europejska, ESDZ, Parlament Europejski i prezydencja Rady. Uczestnicy omówili misję i ramy Centrum oraz zgodzili się co do potrzeby skoordynowanych, wspólnych działań w celu wspierania odporności demokracji.
tysol.pl



