fot. twitter.com/TRzymkowski

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Platforma boi się zagadnień natury korupcyjnej, bo one często dotyczą polityków tej formacji. Sławomir N. był jednym z architektów kampanii wyborczej R. Trzaskowskiego

Sławomir N. był jednym z architektów kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. W tej chwili przez działaczy Platformy podnoszony jest argument, że to zemsta polityczna. Są to oczywiście bzdury oraz próba nerwowego ratowania twarzy. Platforma boi się różnych zagadnień natury korupcyjnej, bo one często dotyczą polityków tej formacji – zwrócił uwagę Tomasz Rzymkowski, poseł PiS, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Sławomir N., były minister transportu za czasów rządu PO-PSL, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w ramach międzynarodowego śledztwa służb z Polski i Ukrainy. We wtorek został przesłuchany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji w okresie od października 2016 r. do września 2019 r.

Politycy Platformy Obywatelskiej uważają, że zatrzymanie Sławomira N. ma podłoże polityczne.

– Warto odnieść się do roli Sławomira N. w bieżącej polskiej polityce. Dzięki środkom społecznego przekazu wiemy, że Sławomir N. był jednym z architektów kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego. W tej chwili przez działaczy Platformy podnoszony jest argument, że to zemsta polityczna. Są to oczywiście bzdury oraz próba nerwowego ratowania twarzy i ratowania dawnego towarzysza partyjnego – powiedział Tomasz Rzymkowski.

Sławomir N. nie jest już członkiem Platformy Obywatelskiej, ale przez wiele lat należał do tego ugrupowania.

– Przeszedł po wielu szczeblach kariery, skończywszy na szczeblu ministra konstytucyjnego. Był szefem gabinetu politycznego Donalda Tuska, był ministrem w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego, pełnił szereg różnych funkcji w ramach Platformy. Dlatego dziś Platforma podnosi, że jest to zemsta polityczna. (…) Politycy tego ugrupowania nie są w stanie uderzyć się we własne piersi i powiedzieć, że mieli „czarną owcę” w szeregu, tylko próbują zrzucać to na rządzących. Sprawa ma charakter międzynarodowy, więc zarzut jest absolutnie chybiony. Jaką rolę mają ukraińskie służby w polskiej polityce? Żadną – zaznaczył poseł PiS.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że politycy Platformy Obywatelskiej od dawna są przeciwni istnieniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego i wielokrotnie próbowali go zlikwidować.

– Platforma najpierw próbowała zniszczyć organizacyjnie Centralne Biuro Antykorupcyjne, odsuwając od kierowania służbą, w atmosferze absolutnego skandalu, ministra Mariusza Kamińskiego. Został usunięty z tego powodu, że poinformował swojego zwierzchnika, czyli Prezesa Rady Ministrów, o tym, że czołowi politycy Platformy Obywatelskiej biorą udział w przedsięwzięciu o charakterze korupcyjnym, dotyczącym przygotowania ustawy hazardowej – wspominał rozmówca Radia Maryja.

– Były szef CBA za rządów Platformy i PSL-u był przesłuchiwany przez nas przed komisją śledczą do spraw Amber Gold. To też zbyt wielkiej chluby tej formacji w okresie rządów PO nie przynosi. Platforma boi się różnych zagadnień natury korupcyjnej, bo one często dotyczą polityków tej formacji – zauważył polityk.

Całą rozmowę z Tomaszem Rzymkowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj