fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Młodzież do końca nie wie, przeciwko czemu protestuje. Część protestuje z nudów, ponieważ nie chodzi do szkoły

Struktura protestu jest taka, że młodzież do końca nie wie, przeciwko czemu protestuje. Część protestuje z nudów, ponieważ nie chodzi do szkoły. Restauracje, puby i inne miejsca, gdzie spędzali wolne wieczory są zamknięte. Jest to okazja, by się spotkać z koleżankami. Jest to zaspokojenie potrzeb wspólnoty – mówił Tomasz Rzymkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Duże nadzieje z trwającymi protestami wiąże skrajna lewica, która formułuje równie skrajne postulaty polityczne: całkowita legalizacja tzw. aborcji, edukacja seksualna w szkołach, dymisja rządu. Także Platforma Obywatelska wykonuje ostry skręt w lewo i podnosi znaczą cześć skrajnie lewicowych postulatów. [czytaj więcej]

Polityk, odnosząc się do trwających w naszym kraju od tygodnia protestów, związanych z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej, zauważył, że należy zwrócić uwagę na kwestię organizacji zgromadzeń. Jest to czas, kiedy mamy szczyt pandemii, dodał.

– Polska jest aktualnie niechlubnym liderem na świecie liczby zachorowań na koronawirusa na 1 milion mieszkańców. W środę było ponad 18 tys. zachorowań, a dzisiaj mamy ponad 20 tys. zachorowań. Więcej liczbowo zachorowań jest tylko w dwóch krajach na świecie. Natomiast są to o wiele większe państwa, o wiele większe narody niż nasz. Mamy w tej chwili najwyższy procent zachorowalności na świecie. Stąd apel do wszystkich radiosłuchaczy, do sąsiadów, do znajomych, do rodziny, aby nie ulegać zbiorowej histerii. Patrząc na strukturę społeczną osób uczestniczących w manifestacjach, to jest to przede wszystkim młodzież szkolna, nawet nie studenci. To są osoby niepełnoletnie. Obserwowałem jedną z manifestacji w moim okręgu wyborczym. Na 50-60 uczestników, na palcach jednej dłoni mógłbym policzyć osoby dorosłe. Reszta to były młode dziewczęta poniżej 18. roku życia. Struktura protestu jest taka, że młodzież do końca nie wie, przeciwko czemu protestuje. Część protestuje z nudów, ponieważ nie chodzi do szkoły. Reatauracje, puby i inne miejsca, gdzie spędzali wolne wieczory, są zamknięte. Jest to jakaś okazja, by się spotkać z koleżankami. Jest to zaspokojenie potrzeb wspólnoty – powiedział Tomasz Rzymkowski.

Gość audycji „Aktualności dnia” wskazał, że manifestacje w naszym kraju wiążą się z „kompletnym niezrozumieniem”.

– Czytając niektóre hasła (pomijając te wulgarne), bo to też ktoś zmyśla – część osób kompletnie nie rozumie, co się wydarzyło. Słyszę hasła, by prezydent zawetował ustawę. Mówimy o wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma mowy o roli prezydenta, o roli partamentu. Jest tylko i wyłącznie wyrok TK, który jest ostateczny i nie podlega jakiejkowiek dyskusji. W przestrzeni publicznej mamy informacje, które odbiegają od stanu faktycznego i stanu prawnego. Politycy opozycji od skrajnej lewicy, a skończywszy na politykach Platformy Obywatelskiej, głoszą fałszywe informacje, jakoby kobiety w stanie błogosławionym w sytuacji zagrożenia swojego życia lub zdrowia będą musiały umierać. Jest to kompletna bzdura, ponieważ ustawa o planowaniu rodziny przewiduje, że w sytuacji – to nie zostało w żaden sposób zakwestionowane przez TK, jest to z punktu widzenia etyki i moralności ludzkiej – ratowania życia lub zdrowia matki można poświęcić zdrowie dziecka. Podlega to wyłączeniu z odpowiedzialnosci karnej – podkreślił poseł PiS.

Tomasz Rzymkowski zaznaczył, że społeczeństwu polskiemu jest „sprzedawanych bardzo dużo informacji, które są kłamliwe, fałszywe, które mają podżegać do wystąpień”.

 – Do tego podlanie wszystkiego >>sosem<< w postaci wojny z chrześcijaństwem, symbolika satanistyczna i wulgarny język, niespotykany do tej pory w jakichkolwiek protestach społecznych. Obecna sytuacja wymaga zdecydowanych, ale spokojnych kroków. Wszystkie osoby, które się temu sprzeciwiają – tak jak ja – temu językowi agresji, tej eskalacji konfliktów, muszą zachować przede wszystkim spokój. Musimy w przeciwieństwie do manifestujących wykazywać się szacunkiem, ale musimy być również stanowczy. Nie możemy sobie pozwolić wejść na głowę. Musimy pamiętać o tym, że jeśli chcemy szanować innego człowieka, to zacznijmy od szanowania siebie. Jeśli ktoś wykonuje przemoc fizyczną wobec nas, nie możemy być z tego powodu bierni – powiedział rozmówca Radia Maryja.

Polityk nawiązał do osoby Marty Lempart, która pojawia się na czele protestów oraz „domaga się aborcji na życzenie do 9 miesiąca ciąży, czyli do chwili porodu”.

– Jest to pani, która oprócz postulatów dotyczących zabijania dzieci nienarodzonych, domaga się również usunięcia Trybunału Konstytucyjnego, usunięcia Rzecznika Praw Obywatelskich, usunięcia rządu – podsumował poseł PiS.

Całą rozmowę z udziałem Tomasza Rzymkowskiego z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj