[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Absolutnie nie do zaakceptowania jest tworzenie jakiegoś zwierzęcego ORMO

Mam wiele wątpliwości co do tej ustawy. Nie ukrywam tego. W tym kształcie, w mojej ocenie, nie powinna wyjść z parlamentu. Jestem bardzo ciekaw głosu ekspertów, rolników, przedstawicieli branży. Mam szereg wątpliwości dotyczących kwestii natury cywilizacyjnej, światopoglądowej i uważam, że to jest typowa ustawa światopoglądowa, tak jak kwestia ochrony życia – powiedział o tzw. „Piątce dla zwierząt” Tomasz Rzymkowski, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Tomasz Rzymkowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, podkreślił, że „Piątka dla zwierząt” nie powinna w takiej formie wyjść z parlamentu.

– Mam wiele wątpliwości co do tej ustawy. Nie ukrywam tego. W tym kształcie, w mojej ocenie, nie powinna wyjść z parlamentu. Jestem bardzo ciekaw głosu ekspertów, rolników, przedstawicieli branży. Mam szereg wątpliwości dotyczących kwestii natury cywilizacyjnej, światopoglądowej i uważam, że to jest typowa ustawa światopoglądowa, tak jak kwestia ochrony życia. Jest to próba nadania nad wyraz wielkich przywilejów światu zwierząt – wskazał gość TV Trwam.

Polityk zaakcentował, że nie do zaakceptowania jest pomysł tworzenia zwierzęcego ORMO.

– Dla mnie absolutnie nie do zaakceptowania jest tworzenie jakiegoś zwierzęcego ORMO. To jest pokazanie przez państwo, że instytucje takie jak powiatowe inspektoraty weterynaryjne czy funkcjonariusze policji nie są skuteczni wobec zwyrodnialców, którzy są i znęcają się, czerpią z tego satysfakcję […]. Wszyscy lubimy zwierzęta, ale tworzenie instytucji, która będzie miała większe możliwości niż policja, będącej w ręku lewicowych działaczy, którzy będą mogli wchodzić do gospodarstw rolnych wbrew woli właściciela – ja mam wątpliwości konstytucyjne co do niektórych przepisów tej ustawy – powiedział poseł Tomasz Rzymkowski.

W przestrzeni medialnej krąży bardzo wiele różnych opinii dot. chociażby kwot związanych z branżą futerkową czy uboju zwierząt w celach rytualnych – mówił gość „Polskiego punktu widzenia”.

– Pamiętajmy też o łańcuchu poszczególnych dostaw, bo to są rolnicy, którzy produkują paszę dla tych zwierząt, hodują te zwierzęta, przedsiębiorcy z branży rolno-spożywczej, którzy zajmują się eksportem, bo przecież ta żywność jest w minimalnym zakresie podawana na rynek polski. To jest zasadnicze pytanie, jaką wielkość polskiego rolnictwa to obejmie. Ja jako osoba, która specjalnie się na rolnictwie nie zna i oczekuje w tej kwestii głosu ekspertów, nie widzę wielkiej różnicy między norką a kurą w klatce, a słyszę już głos przedstawicieli rewolucyjnej lewicy, którzy mówią, że do tej ustawy należy dopisać również kury, które są w klatce – podsumował poseł Tomasz Rzymkowski.

radiomaryja.pl

drukuj