fot. pixabay.com

Dziś odbędzie się kolejna rozprawa, jaką środowiska LGBT wytoczyły Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbędzie się dziś kolejna rozprawa, jaką środowiska LGBT wytoczyły Stowarzyszeniu Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza.

Chodzi o listy, jakie stowarzyszenie wysyłało w 2016 r. do dyrektorów szkół. W pismach przestrzegano przed szkodliwymi skutkami zajęć z tzw. edukacji seksualnej.

Małgorzata Fuszara, była minister do spraw równego traktowania w rządzie Donalda Tuska, uważa, że w listach naruszono jej dobra osobiste i skierowała sprawę do sądu.

To próba kneblowania ust rodzicom przez środowiska LGBT – oceniła Magdalena Czarnik, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci, które solidaryzuje się z pozwanym stowarzyszeniem.

– Chcą nam odebrać prawo do oceniania programów edukacyjnych, które wchodzą do szkół. Chcą nam odebrać prawo do wypowiadania się na temat treści, które mają być wtłaczane do głów naszym dzieciom. Procesy mają służyć temu, żeby nas napiętnować, zniechęcić, a także zniechęcić innych rodziców do podejmowania akcji sprzeciwu wobec ich działań. Trudno to inaczej zinterpretować. Jako rodzice mamy prawo do zabierania głosu w sprawie programów edukacyjnych, które wchodzą do szkół. Jest to zagwarantowane w konstytucji i w prawie oświatowym – podkreślała Magdalena Czarnik. 

Dzisiejsza rozprawa rozpocznie się o godzinie 10.30. W jej trakcie mają przemawiać m.in. przedstawiciele rodziców, którzy nie zgadzali się na tzw. edukację antydyskryminacyjną w ich szkołach. Poprzednia rozprawa odbyła się w lutym.

RIRM

drukuj