fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Red. W. Gadowski: Platforma Obywatelska to partia oportunistów i pieczeniarzy

Platformę Obywatelską czekają kolejne 4 lata postu. To jest partia oportunistów i pieczeniarzy. Będzie ona mknęła w ślad za tym, jak będą niknęły profity, które kiedyś to środowisko otaczały. Mam nadzieje, że to środowisko będzie zanikało, bo dla Polski zrobiło niewiele dobrego – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja publicysta red. Witold Gadowski.

Witold Gadowski podkreślił, że liczy na owocną obecność Konfederacji w Sejmie.

– Wypowiadając życzenia zawsze trzeba brać za nie odpowiedzialność, ponieważ mogą się spełnić. 1,5 roku temu – przed wyborami europejskimi – stwierdziłem, że byłoby bardzo dobrze, gdyby wygrało Prawo i Sprawiedliwość, ale też jeżeli do Sejmu weszłaby jeszcze Konfederacja, która będzie utwardzała stanowisko PiS w kilku sprawach, na których mi bardzo zależy. Chodzi tu szczególnie o roszczenia diaspory żydowskiej Just 447, reparację wobec Niemiec, a także politykę godnościową, jeżeli chodzi o sprawy zagraniczne. I się spełniło – powiedział publicysta.

Wyniki tegorocznych wyborów, są bardzo ciekawe dla Polski, ponieważ będziemy mieli do czynienia z dyskusjami ideowymi – dodał.

Obecnie mamy do czynienia z sytuacją „westernową”, ponieważ do Sejmu weszło 11 rewolwerowców – tak postrzegam Konfederację. Nie z wszystkimi jest mi po drodze, bo np. pewne wypowiedzi Janusza Korwin-Mikke bardzo mnie od niego odstręczają. Myślę jednak, że tych 11 rewolwerowców będzie się sprawdzało. Mam nadzieję, że choć kilka postaci z tego grona udźwignie odpowiedzialność i charakter swojej misji poselskiej, a będzie to bardzo ciekawe, bo Sejm stanie się bardzo barwny i dyskusje będą ideowe, a nie tylko związane z doraźną strategią i polityką personalną – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Jednak wyniki wyborów w Warszawie napawają mnie dużym niesmakiem – podkreślił Witold Gadowski.

Warszawa gremialnie głosowała na postkomunistów i ich przyjaciół. To jest nieprzyjemne w tegorocznych wyborach. (…) W Sejmie będzie dość duża reprezentacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Liczyłem na to, że tych formacji na polskiej scenie politycznej już nie będzie. Niestety, przeliczyłem się. Drażni mnie obecność w parlamencie Marka Borowskiego, Dariusza Rosatiego, Andrzeja Rozenka, ponieważ są to ludzie, którzy kojarzą mi się z nurtem opluwania Polski i wysługiwania się obcym – kiedyś sowietom, a teraz już każdemu, kto tylko chce – powiedział gość Radia Maryja.

Publicysta przewiduje, że w Sejmie może dochodzić do sytuacji niegodnych tego miejsca z racji kilku osób, które będą zasiadać w ławach poselskich.

Na pewno będzie jazgot ze strony takich ludzi jak: nałożnik pana Biedronia (Krzysztof Śmiszek – przyp. red.), Klaudia Jachira – są to ludzie skłonni do ekscesów, ale przecież nie do poważnej refleksji nad Polską. Wszystko jednak zależy od tego, czy w Prawie i Sprawiedliwości znajdą się osobowości, które będą wymuszały szacunek dla majestatu Rzeczypospolitej, bo na PiS spoczywa główna odpowiedzialność za to, w jakim anturażu będą się rozstrzygały polskie sprawy. Tu na partii rządzącej spoczywa ogromna praca i odpowiedzialność. To już nie będą 4 lata przysypiania w ławach poselskich przez nijakich posłów, którzy czasem nie odzywali się w ogóle, a czasem lepiej, żeby się nie odzywali – mówił Witold Gadowski.

Środowisko Platformy Obywatelskiej w tej chwili czeka kolejne 4 lata postu – dodał.

Platforma Obywatelska to jest partia oportunistów i pieczeniarzy. Będzie ona mknęła w ślad za tym, jak będą niknęły profity, które kiedyś to środowisko otaczały. Mam nadzieje, że to środowisko będzie zanikało, bo dla Polski zrobiło niewiele dobrego – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Publicysta odniósł się również do przyszłorocznych wyborów prezydenckich.

Donald Tusk może mieć oczywiście aspiracje ogromne. Ale musimy pamiętać, że kiedyś sprzedał funkcję premiera Polski dla biurokratycznego członka Brukseli. To teraz, kiedy skończyła mu się tam kadencja, to chce wrócić do Polski na jakieś lukratywne stanowisko? Myślę, że wyborcy mu tego nie zapomną. Chciałbym, żeby przegrał wybory prezydenckie – powiedział Witold Gadowski.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem red. Gadowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj