[TYLKO U NAS] R. Winnicki: Państwo nie może abdykować z tego, by nie być regulatorem w kwestii odrzucania przez korporacje polskiego prawa

Globalne korporacje – jak YouTube, Facebook, Google czy Twitter – odrzucają jurysdykcje prawa polskiego nad sobą. Państwo nie może abdykować z tego, by nie być w tej kwestii regulatorem, ponieważ w takim momencie rząd ogłasza, że nie sprawuje kontroli nad tym, co się dzieje z jego przestrzenią debaty publicznej – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja poseł Robert Winnicki.

W Sejmie odbyło się posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. debaty publicznej poświęcone problemowi ograniczania wolności słowa przez międzynarodowe korporacje. Coraz powszechniejszy staje się problem cenzurowania lub blokowania treści o charakterze prawicowo-katolickim przez duże międzynarodowe korporacje.  Serwis YouTube usunął z kanału Radia Maryja kazanie wygłoszone przez metropolitę krakowskiego, ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Kapłan mówił o zagrożeniach płynących z ideologii LGBT, którą określił mianem „tęczowej zarazy”. Jednocześnie nasza rozgłośnia dostała od platformy ostrzeżenie. YouTube stwierdził, że nagranie stanowiło wyraz „szerzenia nienawiści”. Ostatecznie kazanie metropolity krakowskiego zostało przywrócone.

Na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. debaty publicznej niestety nie zjawiły się trzy kluczowe dla sprawy osoby – wskazał Robert Winnicki.

– Mieliśmy reprezentantów mediów, które zostały dotknięte tym problemem, były osoby z Instytutu Ordo Iuris, mieliśmy zainteresowanych ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, ale w ostatniej chwili wycofano udział Ministerstwa Cyfryzacji, które jest resortem wiodącym w tej sprawie, a także Ministerstwa Sprawiedliwości oraz korporacji, która zarządza serwisem YouTube – powiedział polityk.

Mimo to mieliśmy bardzo dobrą debatę – dodał.

– Debata z prawnikami, ekspertami, ludźmi opisującymi problem przyniosła zasadnicze konkluzje, które będziemy rozwijali w kolejnych spotkaniach, na które mam nadzieję stawią się przedstawiciele rządu. Tak naprawdę w starciu z globalnymi korporacjami jedynym instrumentem, który może zabezpieczyć nasze prawa do wolności słowa jest państwo polskie – zwrócił uwagę poseł na Sejm.

Mamy monopolistę na rynku, wobec którego powinny być stosowane szczególne zasady i szczególne ustawodawstwo – powiedział Robert Winnicki.

– Z posiedzenia zespołu wynika, że łamane jest polskie prawo przez globalnych monopolistów na poziomie konstytucji i na poziomie przepisów szczegółowych, włącznie z regulaminami. Tu jest pole do interwencji ze strony Ministerstwa Cyfryzacji. Po trzecie, jest problem przez poszczególne podmioty – redakcje czy podmioty prywatne – by dochodziły prawa, ponieważ każą im się procesować w Irlandii czy w Stanach Zjednoczonych. Zatem te globalne korporacje odrzucają jurysdykcje prawa polskiego nad sobą. Państwo nie może abdykować z tego, by nie być w tej kwestii regulatorem, ponieważ w takim momencie rząd ogłasza, że nie sprawuje kontroli nad tym, co się dzieje z jego przestrzenią debaty publicznej – mówił gość Radia Maryja.

Prezes Ruchu Narodowego podkreślił, że rząd nie ma prawa abdykować w kwestii wielkich korporacji, ale postawić twarde warunki i zmienić prawo.

– Oczekujemy od rządu – po pierwsze – wymuszania dobrych praktyk i respektowania prawa już obowiązującego. Ponadto oczekujemy szczególnych rozwiązań prawnych, które to rozwiązania prowadziłyby do jednej konkluzji – albo przestrzegasz zasad wolności słowa, jak je w Polsce postrzegamy i jak stanowią normy konstytucyjne, a nie w sposób kosmopolityczny, liberalny i tęczowy, bo tak globalne korporacje je sobie definiują, albo w Polsce nie zarabiasz. Pamiętajmy, że Google, YouTube, Facebook czy Twitter zarabiają gigantyczne pieniądze na polskich użytkownikach i że są obecne w Polsce, więc trzeba im postawić jasną alternatywę – powiedział Robert Winnicki.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem posła Roberta Winnickiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj