fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

[TYLKO U NAS] R. Czarnecki: M. Kidawa-Błońska pokazuje się w Brukseli, jakby ona była punktem odniesienia

„Trochę dziwne, że Małgorzata Kidawa-Błońska, która walczy o głosy Polaków w Polsce pokazuje się w Brukseli po raz drugi w ciągu tygodnia czy 10 dni. Tak jakby Bruksela była takim punktem odniesienia” – mówi w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska spotkała się w poniedziałek w Brukseli z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Na wspólnej konferencji b. premier wyraził dla niej poparcie. Ocenił, że Kidawa-Błońska na stanowisko premiera to najlepsza decyzja.

Europoseł PiS-u Ryszard Czarnecki zwraca uwagę, że Małgorzata Kidawa-Błońska tuż przed wyborami dwukrotnie odwiedza Brukselę. Polityk przypomina, że niedawno kandydatka na premiera spotkała się z szefową Komisji Europejskiej.

– Z kuluarów słyszeliśmy, że (podczas tego spotkania – red.) wręczyła listę osób, które powinny pracować w instytucjach unijnych, ale zaraz po tym spotkaniu liderzy PO wyszli i polskim dziennikarzom powiedzieli, że Bruksela powinna ingerować w nasze sprawy wewnętrzne, a nawet – jak to pan Grzegorz Schetyna podkreślił – nie powinna dawać pieniędzy Polsce, jeśli nie będzie przestrzegana praworządność, według ich definicji praworządności – mówi Ryszard Czarnecki.

Europoseł zaznacza, że to „trochę dziwne, że polityk, który walczy o głosy Polaków w Polsce pokazuje się w Brukseli po raz drugi w ciągu tygodnia czy dziesięciu dni”.

– Tak jakby Bruksela była takim punktem odniesienia – podkreśla.

Małgorzata Kidawa-Błońska była bliską współpracowniczką Donalda Tuska. Pełniła funkcję rzecznika rządu, gdy Tusk był premierem.

Wybory parlamentarne odbędą się w najbliższą niedzielę. Polacy wybiorą na czteroletnią kadencję 460 posłów i 100 senatorów.

 

radiomaryja.pl

drukuj