fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] R. Bąkiewicz: Sprawa sądów jest kolejnym elementem zagrożenia dla naszej cywilizacji, bo stajemy się wyjętymi spod prawa

Sprawa sądów jest kolejnym elementem zagrożenia dla naszej cywilizacji, bo stajemy się wyjętymi spod prawa. Nie mamy możliwości do praktycznej obrony siebie samych przed sądami i często jesteśmy atakowani nie w sposób fizyczny, ale medialny. Musimy podejmować bardzo silne działanie, dlatego również dziękuję TV Trwam, że mogę się wypowiedzieć i bronić swojego dobrego imienia– powiedział Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, w programie „Zrozumieć Antycywilizację” w TV Trwam.

Cały czas w dużych miastach, szczególnie w Warszawie, środowiska lewicowe próbują dokonywać aktów wandalizmu czy profanacji. Robert Bąkiewicz na antenie TV Trwam zapewnił, że Straż Narodowa wciąż czuwa i zabezpiecza kościoły, o ile jest to możliwe.

– Monitorujemy sytuację, zabezpieczamy przejazdy Fundacji Pro – Prawo do Życia, której samochód jest oblepiony plakatami mówiącymi o ochronie życia i walczącymi z genderyzmem. Tam codziennie dochodzi do ataków, również fizycznych. Policja nie realizuje w tym kontekście działań, które powinny zabezpieczać porządek publiczny. (…) Poza tym prowadzimy pracę formacyjną, szkolenia w zakresie ratownictwa medycznego. Szykujemy się do działalności wspomagającej publiczne instytucje w razie klęsk żywiołowych. Prowadzimy także katolicką krucjatę, która ma przynieść społeczne panowanie Chrystusa – wyjaśnił prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Założyciel Straży Narodowej zaznaczył, że „największe manifestacje czy największe wydarzenia ataków na kościoły zdarzają się głównie w dużych miastach”.

– Natomiast ludzie z mniejszych miejscowości muszą zdawać sobie sprawę z tego, że zmiany (światopoglądowe – red.) następują również w ich dzieciach, wnukach, dlatego że one mają dostęp do internetu, a on jest przesiąknięty treściami antykulturowymi, antycywilizacyjnymi czy wrogimi Kościołowi. Szkoła nie spełnia kryteriów, które powinna spełniać – niewystarczająco wychowuje młode pokolenia do tego, żeby było w stanie samodzielnie oceniać rzeczywistość, mogły definiować prawdę – powiedział gość TV Trwam.

– Osoby z mniejszych miejscowości muszą zrozumieć, że ich doczesny spokój bytowania wcześniej czy później będzie zakłócony poprzez akty wrogie wartościom, które reprezentują. Te wrogie aspekty będą przedstawiali ich bliscy, dzieci, wnuki – dodał.

Robert Bąkiewicz podkreślił również, że „media lewicowo-liberalne podjęły kłamliwą propagandę w mediach, mówiącą chociażby, że byłem sprawcą pobicia kobiety czy kradzieży”.

– Wypisywano o mnie zupełnie nieprawdziwe rzeczy. Kiedy prosiłem o sprostowanie, media się z tego nie wycofywały. Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą. Takie działania były podejmowane z pełną premedytacją. Przez takie sytuacje komfort mojej rodziny się zmniejszał – bliscy czy znajomi słysząc medialne wersje przyjmowali je za prawdziwe. Toczą się postępowania w sądach. Wokół mnie prowadzonych jest 20-30 różnych postępowań. Ich skutek jest mizerny. Sądy albo umarzają sprawy, albo przeciągają takie postępowania. Po stronie sądu widać zaangażowanie polityczne i nieuczciwość procesową. Pokazuje to także handicap, na który mogą liczyć środowiska lewicowe. Sprawa sądów jest kolejnym elementem zagrożenia dla naszej cywilizacji, bo stajemy się wyjętymi spod prawa. Nie mamy możliwości do praktycznej obrony siebie samych przed sądami i często jesteśmy atakowani nie w sposób fizyczny, ale medialny. Musimy podejmować bardzo silne działanie, dlatego również dziękuję TV Trwam, że mogę się wypowiedzieć i bronić swojego dobrego imienia – powiedział prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

radiomaryja.pl

drukuj