[TYLKO U NAS] Prof. W. Osadczy o ataku prorosyjskich separatystów na ukraińskie wojska: Im prędzej nastąpi pogodzenie się społeczeństwa ukraińskiego, tym szybciej takie informacje odejdą do historii

Im prędzej nastąpi pogodzenie się społeczeństwa ukraińskiego, tym szybciej takie informacje odejdą do historii. Jesteśmy jednakże dalecy od tego, bo jak wiemy wielu stronom zależy na tym, żeby konflikt na Ukrainie nadal się tlił i od czasu do czasu zaogniał – powiedział historyk prof. Włodzimierz Osadczy w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Dziś rano doszło do ataku prorosyjskich bojowników na pozycje ukraińskich sił zbrojnych w obwodzie Ługańskim. Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jest to próba zerwania procesu pokojowego w Donbasie. Do sprawy odniósł się prof. Włodzimierz Osadczy.

– Tego rodzaju informacje się wznawiają od czasu do czasu i to nie jest jakaś sytuacja nowa jakościowo, natomiast to jest sytuacja świadcząca o tym, że na wschodzie Ukrainy wydarzenia, które mają miejsce, to są wydarzenia dość chaotyczne, zależne od różnych czynników. Wiemy na przykład, że po obu stronach walczą jednostki, których karność jest dość luźna, więc możemy brać pod uwagę, że za tym kryją się jakieś plany, ale możemy też przyjąć do uwagi, że stoi za tym po prostu jakiś chaos czy brak dyscypliny – powiedział historyk.

Profesor zwrócił uwagę, że po stronie ukraińskiej również walczą oddziały ochotnicze, które dość często mają wątpliwą i nieciekawą reputację.

– Stąd też mi się wydaje, że nic nowego się nie wydarzyło. Oczywiście obie strony będą się obarczały odpowiedzialnością. Najbardziej istotną sprawą, od której pochodną są te sytuacje, jest brak pogodzenia się społeczeństwa ukraińskiego. Oczywiście jest to napięcie na linii Ukraina-Rosja, ale nie wolno zawężać wszystkiego tylko do tej narracji. Głosem rozsądku, gdy chodzi o interpretację wydarzeń na Ukrainie, jest głos Stolicy Apostolskiej i Ojca Świętego – wskazał rozmówca Radia Maryja.

Ojciec Święty, ilekroć zabiera głos w sprawie wydarzeń na Ukrainie, zawsze woła o solidarność i pogodzenie się – podkreślił prof. Włodzimierz Osadczy.

– Jest to odważny głos, który nie wszystkim pasuje, dlatego że dość często chce się wszystko odnosić do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, który jest obecny, natomiast nie jest to wyczerpująca formuła, jeśli chodzi o wyjaśnienie konfliktu na wschodzie Ukrainy. Im prędzej nastąpi pogodzenie się społeczeństwa ukraińskiego, tym szybciej takie informacje odejdą do historii. Jesteśmy jednakże dalecy od tego, bo jak wiemy, wielu stronom zależy na tym, żeby konflikt na Ukrainie nadal się tlił i od czasu do czasu zaogniał – ocenił historyk.

Jeszcze dziś ma się też odbyć posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, na którym zostaną podjęte decyzje ws. kolejnych kroków w związku z atakiem. Sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że w dzisiejszym ataku zginął jeden ukraiński żołnierz, a czterech zostało rannych. Zapewnił też, że „sytuacja jest w pełni pod kontrolą”.

RIRM

drukuj