fot. WOT

[TYLKO U NAS] Prof. R. Szeremietiew o ustawie o obronie ojczyzny: Pojawia się dokument obejmujący całokształt tematyki związanej z obronnością, siłami zbrojnymi

Pojawia się dokument obejmujący całokształt tematyki związanej z obronnością, siłami zbrojnymi i to jest bardzo dobra rzecz. Ministerstwo Obrony Narodowej stara się rozwiązać problem, który został zabałaganiony w związku z tym, że w którymś momencie zrezygnowano z poboru do wojska. Skupiając się na tym, aby armia była tylko zawodowa, zaprzestano szkolenia rezerw. W czasach pokoju najważniejsze jest szkolenie rezerw, które będzie można zmobilizować w wypadku wojny. U nas to było zaniechane – powiedział prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, specjalista ds. wojskowości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Wicepremier Jarosław Kaczyński wraz z Mariuszem Błaszczakiem, ministrem obrony narodowej, przedstawili we wtorek ustawę o obronie ojczyzny. Liczący 720 artykułów projekt ma m.in. wpłynąć na finansowanie wojska oraz wprowadzić nowe rodzaje służby wojskowej. Do propozycji odniósł się prof. Romuald Szeremietiew.

– Plusem jest to, że taka ustawa wreszcie powstaje. Przypomnijmy, że ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej pochodzi z 1967 roku, więc z czasów PRL-u. Wyliczono, iż nowelizowano ją 125 razy. To pokazuje, że był to bardzo niedoskonały i sztukowany akt prawny – oznajmił gość Radia Maryja.

Ustawa o obronie ojczyzny będzie zachęcała Polaków do służby w wojsku.

– Pojawia się dokument obejmujący całokształt tematyki związanej z obronnością, siłami zbrojnymi i to jest bardzo dobra rzecz. Ministerstwo Obrony Narodowej stara się rozwiązać problem, który został zabałaganiony w związku z tym, że w którymś momencie zrezygnowano z poboru do wojska. Skupiając się na tym, aby armia była tylko zawodowa, zaprzestano szkolenia rezerw. W czasach pokoju najważniejsze jest szkolenie rezerw, które będzie można zmobilizować w wypadku wojny. U nas to było zaniechane – podkreślił były wiceminister obrony narodowej.

W myśl przepisów powstanie także specjalny Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

– To trochę nawiązanie do propozycji, którą składałem, kiedy przygotowywałem program obronności dla AWS-u. Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych to dobre i ciekawe rozwiązanie (…), zwłaszcza że ma być zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Widać, iż resort obrony poszedł w stronę bankową, co powinno dać korzystne efekty – podsumował prof. Romuald Szeremietiew.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Romualda Szeremietiewa można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj