[TYLKO U NAS] Prof. P. Jaroszyński: Podmiotowość człowieka znika i zostaje zredukowana do płytkiego wymiaru ilościowego

Nauka jest wykorzystywana na krótką metę dla osiągnięcia pewnych dóbr, ale to nie dzieje się bezpłatnie. Koszty płaci przyroda i człowiek. Podmiotowość człowieka znika i zostaje zredukowana do płytkiego wymiaru, jakim jest ilość – powiedział prof. Piotr Jaroszyński, filozof, w prelekcji wygłoszonej podczas XIII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a wychowanie – współczesne wyzwania szkolnictwa wyższego i nauki” w murach WSKSiM.

Prof. Piotr Jaroszyński poruszył temat „Miejsca prawdy w nauce”. W tym kontekście powiedział, że „sprawa wydaje się oczywista – tam, gdzie nauka, tam prawda. Okazuje się jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana i wymaga podejścia nie tylko potocznego, ale również filozoficznego”.

– Zagadnienie prawdy jako prawdy nie jest podejmowane w procesie edukacji. Stąd uczniowie czy studenci pytani, czym jest prawda, podają tylko przykłady albo czują się bezradni. Odpowiedź jest bardzo blisko, gdy człowiek głębiej się zastanowi albo korzysta z dziedzictwa kultury klasycznej, bo właśnie tam zaproponowano pierwsze definicje prawdy. (…) W definicjach Platona i Sokratesa zostało zaakcentowane to, co najważniejsze – zgodność poznania z rzeczywistością. To klasyczna definicja prawdy – wskazał filozof.

Wykładowca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zadał pytanie, „po co są manewry, które doprowadzają do sytuacji, w której nauka nie oddaje prawdy o rzeczywistości? Albo w ogóle nie oddaje prawdy o rzeczywistości, bo zajmuje się ideami, albo podchodzi do rzeczywistości w sposób zredukowany”.

– Nauki ścisłe są traktowane jako nowy sposób na to, by nie poznawać rzeczywistości, a ją kreować. Tu znajduje się nowy impuls, który pojawia się w oświeceniu – żeby możliwości, jakie daje nauka, wykorzystać do tworzenia nowego raju na ziemi, nowego człowieka. Nauka zostaje zamieniona w technologię, bo technologia polega na tym, że pewne wątki, zwłaszcza z nauk ścisłych, są przekierowywane na cele pozanaukowe. Chodzi o to, żeby zastaną rzeczywistość zburzyć, a powołać do bytu zupełnie nową rzeczywistość. To się dzieje w imię pewnego paradygmatu poznania naukowego i nabiera charakteru jeszcze dalej posuniętej ideologii – powiedział.

To, co przynosi określone korzyści w drodze do budowania nowego człowieka, nowego społeczeństwa, jest traktowane jako naukowe. Natomiast wszystko, co się w tym nie mieści, jest traktowane jako nienaukowe i jest dopasowywane do fałszywego paradygmatu albo jest eliminowane – kontynuował prof. Piotr Jaroszyński.

– To już było w XIX w., kiedy w czasie rewolucji francuskiej nastąpiło upaństwowienie w zasadzie wszystkich szkół po to, żeby można było wpłynąć na profil danej uczelni i nadać jej zideologizowany charakter. (…) Powstaje wiele dóbr, tylko technologia nie określa, kto jest jej podmiotem i co jest jej celem. Zanika kategoria podmiotu osoby, bo przecież osoby się nie zmierzy. Kategoria osoby, która jest najważniejsza w otaczającym nas świecie, jest niepoznawalna naukowo przy podejściu ilościowym – zauważył filozof.

Prelegent zwrócił również uwagę na „wojujący ateizm, którego celem jest nie tylko walka z Bogiem, ale przede wszystkim z instytucjami religijnymi i ludźmi, którzy wierzą”.

– Nauka jest wykorzystywana na krótką metę dla osiągnięcia pewnych dóbr, ale to nie dzieje się bezpłatnie. Koszty płaci przyroda i człowiek, ponieważ człowiek zostaje wyrwany z podstawowego kontekstu, jakim jest odnalezienie w sobie i bliźnich tego, że jesteśmy podmiotem, który jest zdolny o sobie decydować, jest zdolny rozumieć, komunikować się z innymi. To wszystko znika i zostaje zredukowane do płytkiego wymiaru, jakim jest ilość. (…) Naszym celem jest odzyskanie prawdy jako prawdy i odzyskanie nauki jako tej dziedziny kultury, która człowieka borni i buduje – podkreślił prof. Piotr Jaroszyński.

radiomaryja.pl

drukuj