fot. tv trwam

 [TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Zaczyna się rywalizacja różnych bytów politycznych o to, kto będzie liderował całej opozycji

Zaczyna się rywalizacja różnych bytów politycznych o to, kto będzie liderował całej opozycji – wokół kogo skupią się wszystkie siły. Nie jest już tak, że jedyne karty ma Koalicja Obywatelska – powiedział w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam prof. Mieczysław Ryba.

Wszystkie zabiegi polityczne, jakie obserwujemy dzisiaj, podporządkowane wydają się być wyborom prezydenckim, które odbędą się wiosną przyszłego roku. Tak też sytuacja wygląda w Senacie – powiedział prof. Ryba.

Z jednej strony opozycja ma większość, ale ta opozycja jest poróżniona. Poróżniona jest z tego powodu, że przyszły marszałek Senatu, gdyby nawet miał być opozycji, to będzie starał się kreować wokół siebie pewną siłę polityczną – zwłaszcza wizerunkową – i to on mógłby być kandydatem na prezydenta albo tworzyć siłę, która w perspektywie dałaby przewagę nad innymi partiami opozycyjnymi – wskazał politolog.

Wśród partii opozycyjnych widzimy toczącą się rywalizację – dodał.

Jest rywalizacja wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Są siły, które chcą odsunąć Grzegorza Schetynę. Jest rywalizacja między partiami opozycyjnymi. SLD chciałoby tę Platformę umniejszyć, aby być główną opozycją, a w perspektywie, aby desygnować premiera. PSL – ponieważ zaczęło odbierać głosy PO, w związku z czym uważa, że to Kosiniak-Kamysz mógłby być kandydatem na prezydenta, a później główną siłą opozycyjną, która by kosztem PO znowu powiększała swoje posiadanie. Tu już nie ma wiec porozumienia – wrócił uwagę autor felietonu.

Zaczyna się rywalizacja różnych bytów politycznych o to, kto będzie liderował całej opozycji – wokół kogo skupią się wszystkie siły. Nie jest już tak, że jedyne karty ma Koalicja Obywatelska – zaznaczył prof. Ryba.

Koalicja Obywatelska przede wszystkim musi się uporać z wewnętrznym konfliktem o władzę. Musi się uporać ze wszystkimi ruchami odśrodkowymi. Taką siłą, która póki co ma Grzegorz Schetyna, zarząd PO, to jest siła finansów – dotacji państwowej, która oni mogą wydawać, a więc w ogromnej mierze mogą też rozstrzygać na swoją korzyść wewnątrzpartyjne spory. Schetyna zrobi wszystko, ażeby się utrzymać jako lider, a jego konkurenci zrobią wszystko, żeby go zdjąć z tego stanowiska. To jest główna oś dzisiejszego sporu. Tu skupiają się główne wysiłki. W tym względzie różnie w wyborach może być – jak to w wyborach – ale pamiętajmy, że o ile PiS już się przygotowuje do wyborów prezydenckich, wystawiając prawdopodobnie na prezydenta Andrzeja Dudę, o tyle opozycja musi się uporać sama ze sobą. To nie będzie łatwe – podkreślił politolog.

 

Radiomaryja.pl

drukuj