fot. WOT

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Polska musi w szybkim tempie tworzyć nową strukturę bezpieczeństwa  

Musimy w ogromnej mierze liczyć na siebie i w szybkim tempie tworzyć nową strukturę bezpieczeństwa, szczególnie na poziomie decyzyjnym. Decyzyjność NATO dotyczy zupełnie innych rzeczy niż zagrożenia, które są przed nami – wskazał prof. Mieczysław Ryba, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią. Od północy 3 września na obszarze, gdzie obowiązuje rozporządzenie, nie będą mogły przebywać żadne osoby z wyjątkiem mieszkańców. [czytaj więcej]

– Mamy do czynienia nie tylko z próbą destabilizacji państwa w kwestii migrantów, ale także z manewrami wojskowymi. Obserwujemy dekompozycję starego układu i silnej obecności USA w Europie. Musimy się więc przygotowywać na szereg wariantów. Jeśli przeciwnik manifestuje siłę, również powinniśmy to czynić – zaznaczył prof. Mieczysław Ryba.

Stan wyjątkowy poza Polską wprowadziły także Litwa i Łotwa. To odpowiedź na niebezpieczeństwo płynące zza wschodniej granicy. Zbliżające się manewry Zapad-21 to potencjalne ryzyko, któremu trzeba przeciwdziałać stanowczymi działaniami. [czytaj więcej]

– Nie sądzę, żeby doszło do wojny kinetycznej, agresji wprost. Natomiast różne prowokacje są charakterystyczne dla działań Rosji, która chce przetestować opuszczonych – jak sądzi – sojuszników Stanów Zjednoczonych. Dlatego działa w ten sposób. Pamiętajmy, że Polska jest poczytywana jako najbliższe zaplecze i główny orędownik państw nadbałtyckich, które są pierwotnym celem agresji. Bez Polski trudno mówić o stabilizacji Litwy, Łotwy czy Estonii. Musimy testować różne warianty – powiedział politolog.

Wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zaznaczył w tym kontekście, że „Unia Europejska, czyli Niemcy, są silne od strony gospodarczej i zupełnie bezbronne w każdej innej sferze”.

– W ogromnej mierze wiszą na USA w sensie struktury bezpieczeństwa. Nawet na morzach czy oceanach – będąc największym eksporterem – korzystają z ochrony amerykańskiej. Przy prowokacjach rosyjskich są jednak słabe. Dlatego nawet ci, którzy chcą się poddać Niemcom i wpisać w ich kontekst polityki, a takie siły polityczne są w Polsce, muszą sobie zdawać sprawę z tego, że Niemcy niewiele mogą nam pomóc w różnych zagrożeniach. Musimy w ogromnej mierze liczyć na siebie i w szybkim tempie tworzyć nową strukturę bezpieczeństwa, szczególnie na poziomie decyzyjnym. Decyzyjność NATO dotyczy zupełnie innych rzeczy niż zagrożenia, które są przed nami – podkreślił.

radiomaryja.pl

drukuj