fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba o wyborach prezydenckich w Rzeszowie: Wyborcy zwykle szukają kogoś, kto będzie dobrym gospodarzem

Proszę zwrócić uwagę, że żadnym z wielkich miast wojewódzkich nie rządzi PiS i ogólnie prawica. Jest tak być może dlatego, że do elementu partyjnego nie dodawała elementu lokalnego, czyli kandydatów, którzy dali się poznać jako ludzie związani z działalnością samorządową, lokalną, oddolną. Wyborcy zwykle szukają kogoś, kto będzie dobrym gospodarzem – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Mieczysław Ryba odniósł się do przedterminowych wyborów na prezydenta Rzeszowa. Tadeusz Ferenc, który był prezydentem tego miasta, na swojego następcę wskazał Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości, polityka Solidarnej Polski.

– To jest do pewnego stopnia zadziwiające, bo pan Tadeusz Ferenc wywodził się z obozu lewicy, gdzie przez lata rządów jako prezydent Rzeszowa nie przypominał tak bardzo swoich lewicowych, SLD-owskich korzeni, natomiast one były. Jeśli on rezygnuje i jako swojego następcę wskazuje polityka Solidarnej Polski, wiceministra sprawiedliwości, no to jest to zadziwiające. Z pewnością daje to panu Marcinowi Warchołowi duże szanse, aby powalczyć o fotel prezydenta Rzeszowa – wskazał gość Radia Maryja.

Politolog zwrócił uwagę, że wybory samorządowe rządzą się innymi prawami niż wybory parlamentarne.

– Wybory samorządowe rządzą się innymi prawidłowościami niż wybory parlamentarne czy prezydenckie. W wyborach ogólnopaństwowych szuka się preferencji partyjnych, gdyż to grupy partyjne ostatecznie rozstrzygają, kto będzie premierem, jaki będzie program i tak dalej. W sferze lokalnej czynnik osobowościowy odgrywa fundamentalną rolę. Proszę zwrócić uwagę, że żadnym z wielkich miast wojewódzkich nie rządzi PiS i ogólnie prawica. Jest tak być może dlatego, że do elementu partyjnego nie dodawała elementu lokalnego, czyli kandydatów, którzy dali się poznać jako ludzie związani z działalnością samorządową, lokalną, oddolną. Wyborcy zwykle szukają kogoś, kto będzie dobrym gospodarzem – oznajmił historyk.

Wspólnego kandydata na urząd prezydenta przedstawiła Koalicja Obywatelska, SLD i PSL.

– To jest trudna sytuacja dla prawicy, bo pan Konrad Fijołek działał do tej pory w radzie miasta. Mamy do czynienia ze zjednoczeniem opozycyjnych sił partyjnych i wskazaniem jego jako następcę Tadeusza Ferenca. Wydaje się, że to będzie bardzo trudna sytuacja, ponieważ prawica jest podzielona, a opozycja nie – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Kolejnym kandydatem na urząd prezydenta Rzeszowa jest Grzegorz Braun z Konfederacji.

– Grzegorz Braun chce potwierdzić swój elektorat i pozycje jako ten, który startował z tego okręgu do wyborów parlamentarnych. W tym sensie zamierza zebrać twardy elektorat związany z Konfederacją. Grzegorz Braun swoje głosy zbierze, ale wydaje się, że nie jest on typem gospodarza i nie tak się go definiuje. Raczej jest on postrzegany jako ideolog i polityk warszawski – podsumował prof. Mieczysław Ryba.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Mieczysława Ryby można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj