[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Mamy do czynienia z radykalnym odejściem od pierwotnych założeń Unii Europejskiej

O tym, jak bardzo na pozycje ateistyczne czy materialistyczne zeszła Europa świadczy chociażby to, iż przewodniczący Komisji Europejskiej pokazuje Karola Marksa jako wykładnię ideową dla Europy – mówił na antenie Radia Maryja w środowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” prof. Mieczysław Ryba, wykładowca KUL i WSKSiM.

W Unii Europejskiej obchodzony jest dzisiaj Dzień Europy. W związku z tym wspominani są m.in. „ojcowie założyciele” Wspólnoty. Prof. Mieczysław Ryba wskazał, iż „pierwsi założyciele, czyli większość wspólnoty europejskiej, odwoływali się do tradycji chrześcijańskiej. Tak jak Robert Schuman byli chrześcijańskimi demokratami”.

–  Widzieli potrzebę jednoczenia (…) ale zagrożenie, które wisiało nad całą Europą, to zagrożenie sowieckie, czyli ideologia marksistowska, którą szafował Związek Sowiecki. Miała obowiązywać w całym świecie, a w szczególności w Europie. Były daleko posunięte plany podboju całego kontynentu. Obrona przed tym zniewoleniem, przed zagładą kulturową była naczelnym hasłem, naczelną dewizą chadeków i samego Roberta Schumana, kandydata na ołtarze – tłumaczył historyk.

Kierunek Unii Europejskiej zmienił się jednak w sposób radykalny. W 1968 roku nastąpiła neomarksistowska rewolucja kulturowa, zwana inaczej rewolucją seksualną. Nastąpił słynny marsz przez instytucje. Zaczęto zmieniać Europę w duchu neomarksistowskim, a było to połączenie ideologii freudowskiej z marksizmem, co dało skutki wręcz niewyobrażalne – przypomniał gość Radia Maryja.

O tym, jak bardzo na pozycje ateistyczne, materialistyczne czy rewolucyjne zeszła Europa świadczy chociażby to, iż przewodniczący Komisji Europejskiej w starożytnej katedrze w Trewirze pokazuje Karola Marksa jako wykładnię ideową dla Europy. (…) To wszystko dzieje się w Europie. Mamy do czynienia z gigantycznym kryzysem i radykalnym odejściem od pierwotnych ideowych założeń – mówił.

Profesor zapytany o możliwość powrotu Unii Europejskiej do korzeni chrześcijańskich odpowiedział, „że to możliwe, ale i trudne zadanie”.

Pewne rzeczy zachowały się w Europie Środkowej, m.in. w Polsce. Na Węgrzech próbuje się odwoływać do tradycyjnych zasad kultury chrześcijańskiej. (…) Spodziewaliśmy się po roku 1989, że Europa będzie tą Europą klasyczną, którą znaliśmy jeszcze sprzed komunizmu, jednak ona przeszła takie przeobrażenia, że teraz jest nie do poznania. Główny ośrodek promowania idei wywrotowych w nowoczesnym wydaniu przesunął się ze Wschodu na Zachód. (…) Trzeba dać temu odpór na gruncie intelektualnym, politycznym, społecznym oraz kulturowym – akcentował prof. Mieczysław Ryba.

Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą w środowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj