fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Telewizja publiczna obok TV Trwam są jedynymi mediami telewizyjnymi, które równoważą fałsz i zmuszają Polaków do myślenia

Donald Tusk, który dla pieniędzy w Brukseli porzucił w Polsce stanowisko premiera, pisze teraz na Twitterze słowa wprost pochwalające chuliganerię napadającą na dziennikarzy telewizji publicznej. Pisze to w ramach kolejnej antypolskiej akcji, mającej niszczyć telewizję publiczną i wolny przekaz informacji, które dają nam, Polakom, niezniekształconą wiedzę o działaniach władz państwa – powiedziała w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz. Tymczasem, telewizja publiczna obok TV Trwam są jedynymi mediami telewizyjnymi, które równoważą fałsz i zmuszają Polaków do myślenia – dodała poseł PiS.

Od pewnego czasu jesteśmy świadkami, ale i adresatami nawału medialnych ataków opozycji, kłamliwych przekazów, oszczerstw pełnych nienawiści i agresywnych wypowiedzi, którymi jesteśmy bez przerwy bombardowani i nękani jako Polacy, jako obywatele – zaznaczyła prof. Krystyna Pawłowicz.

– Opozycji wewnętrznej nie udało się zdobyć poparcia polskich wyborców przy urnach w demokratycznych wyborach w 2015 r., więc przy wsparciu zagranicy – Unii Europejskiej, międzynarodowych awanturników finansowych i lewackich utopijnych antychrześcijańskich ideologów – od 2015 r. opozycja organizuje uliczne burdy i ataki, które nazywają błędnie „obywatelskimi protestami”. Ponieważ te protesty także nie zyskały poparcia społecznego i Polacy nie dali się kłamstwami nakłonić do obalenia na ulicy legalnego demokratycznego rządu, to opozycja zaczęła realizować kolejny etap destabilizacji państwa, obalania władz państwa polskiego poprzez skandaliczne i bezprawne naciski, różnego rodzaju sankcje ze strony Unii, jej Trybunału Sprawiedliwości, ze strony poszczególnych państw, a przede wszystkim Niemiec i Francji, które kłamliwie atakowały Polskę, wspierając tym zewnętrzne próby puczu – powiedziała poseł PiS.

Z zagranicy ciągle finansowane są i opłacane różnego rodzaju bunty mające podważać legalność polskich władz – dodała.

Ponieważ ataki na Polskę z zagranicy, wszystkie wysłuchania, nękanie nas bezprawnymi nakazami cofania reform w Polsce, rozciągane w czasie na wiele miesięcy, straszenie odebraniem nam należnych funduszy także się nie powiodło i rząd RP dał sobie z tym radę, zmieniono taktykę w tej długofalowej strategii obalania rządu Prawa i Sprawiedliwości – zwróciła uwagę konstytucjonalista.

– Od końca ub.r. obserwujemy nowe metody ataków na Polskę polegające na punktowym atakowaniu kłamstwem wybranych obszarów życia i osób oraz ważnych interesów narodowych. Wymyślono więc histerię obrony chorych dzików. Prezesowi PiS i Prawu i Sprawiedliwości oraz jej politykom przypisano w opozycyjnych mediach śmierć prezydenta Gdańska, którego zabił chory psychicznie człowiek. Ale ponieważ prezydent Gdańska zwalczał rząd PiS, więc w pewien sposób szczuje się teraz, że niejako w rewanżu to PiS zabiło prezydenta Adamowicza – mówiła gość Radia Maryja.

Ponieważ opinia publiczna nie kupiła także tego kłamstwa, wymyślono kolejne oszczerstwo – tzw. taśmy Kaczyńskiego.

– Taśmy Kaczyńskiego miały czytelników, kierujących się tylko tytułami nieuczciwych polskojęzycznych gazet, nakłonić do wersji, że prezes Kaczyński zrobił coś nieuczciwego na wzór polityków i osób związanych z PO i PSL, dla których korupcja, oszustwa i skandale były stylem rządzenia. Oczekiwano, że oczernianie prezesa PiS da szybki efekt kompromitacji, a może nawet upadek rządu, a nic takiego znowu się nie udało. Prezes Kaczyński dał przykład krystalicznej uczciwości, wysokiej kultury języka, kilkakrotnie powtarzając, że każda czynność „musi być zgodna z prawem” – dodała.

Opozycja w błyskawicznym tempie rozpoczyna już po kilka dziennie różnych awantur, podpierając się oszczerstwami obliczonymi na odebranie sympatii i zaufania Polaków dla Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła Krystyna Pawłowicz.

Polityk odniosła się również do działań Donalda Tuska, który pochwalił osoby atakujące dziennikarzy telewizji publicznej.

– Premier Tusk, który dla pieniędzy w Brukseli porzucił w Polsce stanowisko premiera, pisze teraz na Twitterze słowa wprost pochwalające chuliganerię napadającą na dziennikarzy telewizji publicznej. Pisze to w ramach kolejnej antypolskiej akcji, mającej niszczyć telewizję publiczną i wolny przekaz informacji, które dają nam, Polakom, niezniekształconą wiedzę o działaniach władz państwa – zaznaczyła poseł PiS.

Telewizja publiczna obok TV Trwam są jedynymi mediami telewizyjnymi, które równoważą fałsz i zmuszają Polaków do myślenia – dodała prof. Pawłowicz.

Im bliżej wyborów do unijnego parlamentu, tym ataki na Polskę i polski rząd będą silniejsze – zwróciła uwagę gość Radia Maryja.

– Będzie coraz więcej kłamstw i manipulacji w mediach. Z każdym dniem wzrastać będzie histeria polityków i mediów opozycji. Dla nich bowiem te europejskie wybory – a na jesieni do polskiego parlamentu – to walka o wszystko; walka o ich polityczne życie. Opozycja posługuje się już wszystkimi środkami, bez żadnych granic i zahamowań dla destabilizacji państwa i zastraszania Polaków. Perfidia ich działania polega na tym chcą nasze władze – które po raz pierwszy od II wojny światowej dbają o interes Polaków – obalić naszymi rękami, tj. rękami Polaków wprowadzanych przez nich w błąd. Musimy to jednak przetrwać dla własnego dobra. Nie należy oglądać i czytać antypolskich mediów, bo także dla nas wyborcze starcia w tym roku będą starciem o wszystko. Też o to, co udało się w Polsce zmienić. W razie przegranej – stracimy wszystko – powiedziała gość Radia Maryja.

RIRM

drukuj