fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Wzmogły się wysiłki w pisaniu historii Polski na nowo i na opak

Jesteśmy świadkami wzmożonych wysiłków, aby pisać historię Polski na nowo i na opak. Tak zwana postępowa wizja dziejów Polski ujmuje rozbiory Polski jako szansę modernizacyjną, z kolei czas II RP jawi się jako więzienie narodu, gdzie uciskano mniejszości. Postępowa wizja dziejów naszego kraju ujmuje okres PRL jako charakteryzujący się błędami i wypaczeniami, ale stwarzający kolejną szansę modernizacyjną. Ks. kard. Stefan Wyszyński przestrzegał i protestował przeciwko wszystkim, którzy z historii narodu polskiego czynią sobie zabawkę albo łatwy zarobek. Trzeba więc powracać do jego słów – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

W roku obchodów milenijnych w Kościele Mariackim w Krakowie ks. kard. Stefan Wyszyński mówił: „Przed naszą przeszłością korzymy się ze czcią i nie śmiemy nic ujemnego o niej powiedzieć. Jak dobre dzieci zawsze dobrze mówią o swojej matce, tak my – dzieci narodu polskiego, biskupi katoliccy – rozważając naszą przeszłość, zginamy kolana przed Ojcem narodu i dziękujemy mu za wszystko, cokolwiek naród miał z radości, łaski, chwały, ale także z krzyża męki i cierpienia. (…) Modląc się, wzywaliśmy cały naród, aby ze czcią spoglądał w przeszłość, nikogo nie odsądzając od czci i zasługi, chroniąc się od zuchwałych sądów, które są raczej dowodem niedojrzałości aniżeli mądrości. Nie może być dobrego startu w przyszłość, jeżeli obecna rzeczywistość nie uszanuje przeszłości”.

– Trzeba powracać do słów błogosławionego Prymasa, gdy jesteśmy świadkami wzmożonych wysiłków, aby pisać historię Polski na nowo i na opak. Tak zwana postępowa wizja dziejów Polski każe spoglądać na dzieje przedrozbiorowej Rzeczpospolitej jako na polskie imperium kolonialne, gdzie jako polskie kolonie funkcjonują ziemie kresowe, a polskimi murzynami są chłopi pańszczyźniani. Ta sama wizja dziejów ujmuje rozbiory Polski jako szansę modernizacyjną, bo przecież Prusy budowały bite drogi, układali żelazne koleje i stworzyli sieć kanalizacyjną w miastach. II RP jawi się z kolei jako więzienie narodu, gdzie uciskano mniejszości, a szczególnie boleśnie mniejszość żydowską – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

II wojna światowa to okres rzekomego współudziału Polaków w niemieckim ludobójstwie na ludności żydowskiej. Postępowa wizja dziejów naszego kraju ujmuje okres PRL jako charakteryzujący się błędami i wypaczeniami, ale stwarzający kolejną szansę modernizacyjną – kontynuował historyk.

– W tym kontekście wymienia się ustawę z 1956 r. legalizującą tzw. aborcję z przyczyn społecznych oraz politykę odgórnej ateizacji pod szyldem rozdziału Kościoła od państwa. Jest jeszcze tzw. konserwatywna bądź realistyczna wizja historii Polski. Według niej Tadeusz Kościuszko to pospolity zdrajca, książę Adam Czartoryski to Janusz Palikot XIX wieku, wieszczowie romantyczni to niedoważeni gawędziarze, a powstania narodowe to objawy zbiorowego szaleństwa. Ta sama wizja traktuje opór Polski latem 1939 r. wobec żądań Hitlera jako karygodny błąd utraty szansy wspólnej z Berlinem wyprawy przeciw Sowietom, a powstanie warszawskie jako kolejny przykład szaleństwa – zauważył autor felietonu.

Prof. Grzegorz Kucharczyk wskazał, że „dalej też nie jest dobrze, skoro kolejni prymasowie Polski – ks. kard. August Hlond i ks. kard. Stefan Wyszyński – okazali się wobec komunizmu kunktatorami, nie decydując się na potępienie reformy rolnej i odcinając się – jak mówią autorzy tej wizji historii Polski – od antykomunistycznego podziemia zbrojnego”.

– Jakże nie przypomnieć w tym kontekście słów błogosławionego Prymasa Tysiąclecia? Ks. kard. Stefan Wyszyński przestrzegał i protestował przeciwko wszystkim, którzy z historii narodu polskiego czynią sobie zabawkę albo łatwy zarobek: „Ostrożnie z dziejami narodu, z przeszłością, z tymi, których przyzwyczailiśmy się czcić i szanować. Ostrożnie, bo niejednej postaci, na którą plwacie, nie jesteście godni. (…) Oni przeszli i pozostawili trwałe ślady swego przejścia przez dzieje narodu i nikt nie zdoła zbezcześcić tych, których szanujemy” – powiedział historyk.

Cały felieton autorstwa prof. Grzegorza Kucharczyka dostępny jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj