fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Ks. abp Jędraszewski bardzo celnie opisał zmieniające się kolory i symbole rewolucji

Ks. abp Marek Jędraszewski bardzo celnie opisał zmieniające się kolory i symbole rewolucji. Kiedyś to był kolor czerwony, a dziś tęczowy. Pod tymi sztandarami o zmieniających się barwach za każdym razem grupują się środowiska, które mają wspólny mianownik – odrzucenie kultury i cywilizacji, która wyrosła dzięki ewangelizacyjnej pracy Kościoła poprzez wieki – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu.

Z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska. Trzeba było długo na nią czekać. (…) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa – powiedział podczas Mszy św. w Kościele Mariackim z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski dotknął tymi słowami sedna rzeczy – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Ks. abp Marek Jędraszewski bardzo celnie opisał zmieniające się kolory i symbole rewolucji. Kiedyś to był kolor czerwony, a dziś tęczowy. Pod tymi sztandarami o zmieniających się barwach za każdym razem grupują się środowiska, które mają wspólny mianownik, że wszystkim im od czasów rewolucji francuskiej, po bolszewicką, po rewolucję seksualną, która teraz próbuje zawładnąć Polską, chodzi o wywrócenie i odrzucenie kultury i cywilizacji, która wyrosła dzięki ewangelizacyjnej pracy Kościoła poprzez wieki – zaznaczył historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu.

Zestawienie, które uczynił ks. abp Jędraszewski jest jak najbardziej trafne – zwłaszcza podkreślenie neomarksistowskich korzeni tej toczącej się na naszych oczach tęczowej rewolucji – dodał.

Jak popatrzymy na kraje zachodnie, to wszystko rozpoczęło się w latach ’60, kiedy dochodzi do głosu tzw. pokolenie 68’, wychowane na neomarksistowskiej szkole, która to z kolei była produktem tzw. szkoły frankfurckiej, czyli marsksizmu kulturowego, który zwracał uwagę, że teraz (na tym etapie rewolucji) liczą się nie tylko tzw. środki produkcji, ale przede wszystkim sfera kultury i obyczajowości. To w sensie ideologicznym było zaprogramowane w latach ’60, a pokolenie 68’, które właśnie od lat 70’-80’ ubiegłego wieku dokonuje zwycięskiego marszu przez instytucje medialne, kulturowe, polityczne świata zachodniego, osiąga sukces w latach 90’, kiedy już obserwujemy fale tzw. ustawodawstwa równościowego. Bo z jednej strony mamy walkę z tzw. dyskryminacją wobec tzw. mniejszości seksualnych, a z drugiej strony mamy walkę z tzw. mową nienawiści, czyli – krótko mówiąc – cenzurowanie i kneblowanie tych, którzy mają inne zdanie, chociażby ludzi wierzących – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Całość programu z udziałem prof. Kucharczyka można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj