fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Wiele ludzi traktuje Kościół jako ogólnoświatową organizację pozarządową, która powinna przede wszystkim zajmować się problemami migracji, ubóstwa czy ekologii

Wiele ludzi (także tych, określających się jako wierzący) traktuje Kościół jako ogólnoświatową organizację pozarządową, która powinna przede wszystkim zajmować się problemami: migracji, ubóstwa, ekologii i zmian klimatycznych. Takie pojmowanie Kościoła, jako wielkiej organizacji charytatywnej, zajmującej się tylko i wyłącznie problematyką tego świata, pociąga konsekwencje w postaci domagania się, by Kościół zaczął dopuszczać do swoich urzędów wszystkich ludzi bez względu na płeć, tzw. orientację seksualną, a nawet wyznanie – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że współcześnie Kościół traktowany jest inaczej, niż powinien.

– Wiele ludzi (także tych, określających się jako wierzący) traktuje Kościół jako ogólnoświatową organizację pozarządową, która powinna przede wszystkim zajmować się problemami: migracji, ubóstwa, ekologii i zmian klimatycznych. Takie pojmowanie Kościoła, jako wielkiej organizacji charytatywnej, zajmującej się tylko i wyłącznie problematyką tego świata, pociąga konsekwencje w postaci domagania się, by Kościół zaczął dopuszczać do swoich urzędów wszystkich ludzi bez względu na płeć, tzw. orientację seksualną, a nawet wyznanie. Podobnie jak w każdym innym urzędzie czy organizacji, gdzie takie zasady panują powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Historyk zaznaczył, że taka wizja kościoła przekłada się również na desakralizację Eucharystii.

– Kościół jest nierozerwalnie związany z Eucharystią, która jest (jak uczy Sobór Watykański II) źródłem i szczytem wiary Kościoła. Jeśli nie ma już perspektywy wiary, to Eucharystia i Komunia św. są obdarte ze świętości i stają się wydarzeniem, eventem, do którego każdy może (a nawet powinien) być dopuszczany bez względu na to, czy żyje w grzechu ciężkim, czy nie. W końcu do posiłków regeneracyjnych w zakładach pracy dopuszczani są wszyscy, bez względu na to, czy są po rozwodzie, czy też nie, czy są homoseksualistami, czy nie – podkreślił gość felietonu „Spróbuj pomyśleć”.

– Obserwując przebieg drogi synodalnej u naszych zachodnich sąsiadów (w Kościele niemieckim) widać wyraźnie dominację, jaką zyskuje tam taki sposób myślenia, który już w 1968 roku rozpoczął swoje działanie od zakwestionowana nauczania Kościoła powszechnego zawartego w encyklice „Humanae vitae” Pawła VI, a dzisiaj przejawia się błogosławieniem tzw. par jednopłciowych i domaganiem się dopuszczenia kobiet do kapłaństwa. Efektem jest postępująca erozja wiary w tym kraju, co stwierdził papież Franciszek, przemawiając kilka lat temu do księży biskupów niemieckich, przybyłych do Watykanu z wizytą Ad limina – dodał.

22 sierpnia 1962 roku bł. prymas Stefan Wyszyński, przemawiając na Uniwersytecie Lubelskim podkreślał konieczność i ciągłość świadomości, że w Kościele ma panować nadrzędność nadprzyrodzoności, która uchroni nas od różnych pokus, a przede wszystkim od pokusy laicyzacji naszego życia kapłańskiego”.

 

radiomaryja.pl

drukuj