[TYLKO U NAS] Prof. dr hab. P. Mickiewicz: Syria to soczewka, gdzie rywalizuje się w wymiarze lokalnym, regionalnym i globalnym

Syria to taka soczewka, gdzie zebrały się trzy przyczyny rywalizacji w wymiarze lokalnym, regionalnym i globalnym. Ofiarą jest społeczność syryjska, bo ta wojna to wojna co prawda aktorów państwowych, ale niestety ofiarami jest ludność cywilna – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam prof. dr hab. Piotr Mickiewicz z Uniwersytetu Gdańskiego.

Od 9 października Turcja przeprowadza operację wojskową w północno-wschodniej Syrii. Atak rozpoczął się po wycofaniu wojsk amerykańskich. Politolog wskazał, że „sytuacja w Syrii jest wynikiem trzech procesów”.

– Na pewno jest to konsekwencja sytuacji wewnętrznej w Syrii, którą traktujemy jako jednolite państwo, ale musimy pamiętać, że jednolitość to państwo zawdzięcza dyktaturze o charakterze terrorystycznym, jeżeli chodzi o utrzymanie zwartości państwowej i kontroli całego społeczeństwa. Reżim Asadów opiera swoją władzę na bardzo ostrym trzymaniu w ryzach wszelakich form rozwoju i funkcjonowania grup etniczno-wyznaniowych. (…) Drugi poziom tej analizy to układ regionalny, gdzie w tej chwili obszar Syrii stał się wygodnym miejscem prowadzenia działań pozwalających na osiągnięcie celów politycznych przez regionalnych graczy – od 2007 r. Iranu, a wcześniej trójkąta Egipt, Irak i Arabia Saudyjska – mówił ekspert.

Trzeci proces, czyli poziom globalny. Znowu obszar zastępczej rywalizacji trzech mocarstw: Stanów Zjednoczonych, Chin i Federacji Rosyjskiej – kontynuował prof. dr hab. Piotr Mickiewicz.

– Mocarstwa te w tym miejscu ulokowały możliwość prowadzenia rywalizacji globalnej, wiedząc o tym, że miejsce ulokowania tej rywalizacji pozwala na osłabienie rywala i nie zagraża stabilności politycznej w wymiarze globalnym. W tej rywalizacji konsekwencje porażki nie będą tak bolesne dla przegranego mocarstwa. Jest to taka soczewka, gdzie zebrały się trzy przyczyny rywalizacji w wymiarze lokalnym, regionalnym i globalnym. Ofiarą jest społeczność syryjska, bo ta wojna to wojna co prawda aktorów państwowych, ale niestety ofiarami jest ludność cywilna – zaznaczył politolog.

Wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego wskazał, że „Turcy boją się, że Kurdowie (przy okazji walki z ISIS w Syrii – red.) mogą utworzyć jakiś twór parapaństwowy, który będzie zagrażał integralności Turcji”.

– To jest z punktu widzenia tureckiego istotna sprawa. Jedna trzecia terytorium Turcji jest uważana przez Kurdów za obszar, na którym powinno powstać przyszłe państwo kurdyjskie. Także Turcy wykorzystują jakby formułę prowadzenia działań przez kurdyjskich partyzantów czy też organizacje o charakterze terrorystycznym do uzasadnienia, że Kurdowie en bloc prowadzą działalność o charakterze terrorystycznym – powiedział gość Telewizji Trwam.

Prof. dr hab. Piotr Mickiewicz podkreślił, że „ten konflikt będzie miał charakter ciągły”.

– Wszystkim graczom odpowiada status zdestabilizowanej Syrii, jak i południowego sąsiada, który w takiej sytuacji funkcjonuje już od lat 70. To rozwiązuje wiele problemów. Musimy patrzeć na to z punktu widzenia interesów. Syria stała się pionkiem w rozgrywce pięciu państw regionu i trzech mocarstw globalnych – zauważył politolog.

radiomaryja.pl

drukuj