fot. cm.kul.pl

[TYLKO U NAS] Prof. A. Jabłoński: Warto się zastanowić, które podziały są zagrożeniem, a które szansą. Dobrze jest, jeżeli wykorzystujemy podziały naturalne, aby właściwie współtworzyć nasze wytwory

Warto by się zastanowić, co jest na rzeczy i które podziały są zagrożeniem, a które są większą szansą niż zagrożeniem. Dobrze jest, jeżeli wykorzystujemy podziały naturalne, aby właściwie współtworzyć nasze wytwory. Wtedy coś zyskujemy, mamy szansę na rozwój – mówił Arkadiusz Jabłoński, socjolog z KUL w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

W ostatnim czasie można zauważyć tendencję służącą ujednolicaniu i uniformizacji. Według gościa „Rozmów niedokończonych” wynika to z tęsknoty za jednością, a ta jest niemożliwa do osiągnięcia, gdyż jest to atrybut Boski. Owa tęsknota wyraża się także w narodzie polskim, gdyż często powtarza się, że Polacy są „zbyt podzieleni”.

– Widzimy w tym coś złego, że ten podział nie służy nam jako społeczeństwu, jako narodowi. Jest w tym twierdzeniu coś słusznego. Warto by się zastanowić, co jest na rzeczy i które podziały są zagrożeniem, a które są większą szansą niż zagrożeniem – wskazał socjolog.

Zaznaczył, że podziały są czymś naturalnym w rozwiniętych krajach demokratycznych. Przykładem mogą być chociażby Stany Zjednoczone z podziałem na republikanów i demokratów.

– Kraje wolne nie boją się nawet wyolbrzymiania niektórych podziałów – podkreślił rozmówca TV Trwam.

Wiele z podziałów, zwłaszcza sztucznych – jak np. tych związanych z analfabetyzmem – udaje się skutecznie niwelować. Socjolog zaznaczył jednak, że roztropne operowanie poszczególnymi podziałami stwarza warunki do rozwoju.

– Porządek społeczny łączy w sobie wszystkie elementy podziałów naturalnych i sztucznych. Dobrze jest, jak te sztuczne podziały niejako są dostosowywane do podziałów naturalnych, tzn. jeżeli wykorzystujemy podziały naturalne, aby właściwie współtworzyć nasze wytwory, nasze podziały sztuczne. Wtedy coś zyskujemy, mamy szansę na rozwój – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński.

Próby likwidowania podziałów, szczególnie naturalnych, często prowadziły do tragedii.

– Podział jest wpisany w naturę rzeczywistości. Próba znoszenia tych podziałów, które są wpisane w naturę, kończy się zawsze tragicznie – kończy się zbrodnią, kończy się gwałtem, kończy się burzeniem zastanego porządku. Propozycja rozwiązania alternatywnego jest jeszcze gorsza niż zło, z którym próbowano walczyć – podkreślił gość „Rozmów niedokończonych”.

Z kolei w przypadku sztucznych podziałów często szuka się ich źródeł nie tam, gdzie trzeba. Tak jest m.in. w przypadku podziału na biednych i bogatych.

Prof. Arkadiusz Jabłoński wskazał, że wśród podziałów, które są dobre i budujące, znajduje się pluralizm poglądów.

– Jako całość, jako społeczeństwo reagujemy w sposób – chciałoby się powiedzieć – świadomie inteligentny, tzn. nie poddajemy się jednostronnym ideom, próbując jednak obstawiać różnego rodzaju alternatywne rozwiązania – wskazał rozmówca TV Trwam.

Dodał, że do cudzych poglądów, nawet jeśli ich nie akceptujemy, powinniśmy odnosić się z szacunkiem.

Zaznaczył, że w dyskursie publicznym ludzie nieuczciwi tworzą często pseudoargumenty mające stanowić rodzaj zasłony dymnej i wyolbrzymiają podziały z chęci zysku.

– W rozmowie uczciwie poszukujących prawdy, w działaniach ludzi, którzy chcą osiągnąć pewien cel, ale kłócą się co do środków, aby ten cel osiągnąć, jest możliwe dogadanie się, jest możliwe znajdowanie rozwiązań, które godziłyby obie strony. Natomiast gdy mamy do czynienia z drugą stroną, która ukrywa swoje prawdziwe cele za jakimiś wytworzonymi pseudotezami, ideami, to dyskusja nie prowadzi do niczego sensownego, bo oni nie chcą doprowadzić do kompromisu, nie chcą doprowadzić do formuły dogadania się. Jeżeli w społeczeństwie jest zbyt wiele takich ludzi nieuczciwych, to wtedy rozwiązywanie z nimi problemów napotyka na ciągłe przeszkody – mówił socjolog.

Ci sami nieuczciwi ludzie dążą do zrównania wszystkich, by zdobyć władzę i pieniądze bez realnego działania na rzecz ludzi.

radiomaryja.pl

drukuj