fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] P. Wdówik: Będziemy mieć dwa stopnie niepełnosprawności, a nie trzy. Stworzy to możliwość precyzyjnego dobrania pomocy

Wszystkie świadczenia dla osób niepełnosprawnych lub ich opiekunów zostały podwyższone. Z tego korzystają miliony ludzi. (…) Teraz będziemy mieć dwa stopnie niepełnosprawności, a nie trzy. Będziemy oceniać zdolność do wykonywania pracy, edukacji, samodzielnego życia i do czynności społecznych – powiedział Paweł Wdówik, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Program „Opieka wytchnieniowa” ma pomóc opiekunom osób niepełnosprawnych. Działa on także w czasie pandemii. W tym kontekście Paweł Wdówik powiedział, że w dobie koronawirusa „początkowo osoby niepełnosprawne prosiły o objęcie pełną izolacją”.

– Potem okazało się, że brak rehabilitacji czy kontaktu z innymi ludźmi jest czymś znacznie gorszym niż ewentualne ryzyko zakażenia. Obecnie funkcjonuje większość placówek dla osób niepełnosprawnych. To daje ludziom poczucie namiastki normalności. „Opieka wytchnieniowa” działa. Samorządy i organizacje pozarządowe, które skorzystały z Funduszu Solidarnościowego, żeby oferować program, dają informację zwrotną, że wreszcie pojawiło się to, na co tyle lat czekali – wskazał polityk.

Zakończył się nabór wniosków o dofinansowanie programu „Opieka wytchnieniowa” oraz programu „Asystent osobisty osób niepełnosprawnych” na rok 2021. Pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych poinformował, że „przez ostatnie dwa lata samorządy nie konsumowały nawet połowy środków, które przeznaczaliśmy”.

– Obecnie samorządy poprosiły nas o trzy razy więcej pieniędzy niż byliśmy w stanie dać. Przesunęliśmy trochę środków z innych programów. W zależności od samorządu pokrywamy między 50 a 75 proc. tego, co było przez nie zamawiane – wyjaśnił.

Paweł Wdówik powiedział, że opiekunowie osoby niepełnosprawnej „czasem spędzają dziesiątki lat, bez jakiegokolwiek odpoczynku, przy osobie wymagającej pomocy”.

– Nikt wcześniej nie pomyślał o takich programach. To wyjście naprzeciw podstawowym potrzebom opiekunów – podkreślił gość TV Trwam.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w 2021 r. na pomoc niepełnosprawnym przeznaczone zostanie 29 mld 630 mln zł. Jest to prawie 90 proc. więcej niż w roku 2015.

– Poza wspomnianymi programami mamy świadczenie uzupełniające, tzw. 500 plus dla osób niesamodzielnych. Przeznaczanych jest na to ponad 5 mld zł. Wzrosły świadczenia pielęgnacyjne dla opiekunów – w tym roku wynoszą 1971 zł. (…) Wzrosła renta socjalna (obecnie 1250 zł 88 groszy), która w 2015 r. wynosiła około 700 złotych. Wszystkie świadczenia dla osób niepełnosprawnych lub ich opiekunów zostały podwyższone, ponieważ z tego korzystają miliony ludzi. To nam daje tak ogromne kwoty – wyjaśnia wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Rząd od dawna mówił o konieczności reformy systemu orzekania o niepełnosprawności. Obecnie jest kilka takich systemów i w tej kwestii panuje chaos. Paweł Wdówik wskazał, że „prace przedłużały się z tego powodu, że każdy >>ciągnął<< w swoją stronę i wypracowanie porozumienia nie było proste”.

– Natomiast w momencie, kiedy otrzymałem od premiera Mateusza Morawieckiego materiał do zapoznania, doszedłem do wniosku, że on nie jest materiałem uniwersalnym, ponieważ jest mocno skoncentrowany na zdolności do pracy i na definiowaniu niepełnosprawności w odniesieniu do pracy. Dlatego kolejne miesiące zajęło nam stworzenie definicji niepełnosprawności, która będzie odnosić się do wszystkich wymiarów życia. W tej chwili będzie to wyglądać w ten sposób, że będziemy mieć dwa stopnie niepełnosprawności, a nie trzy. Poza samym przyznaniem stopnia będziemy także oceniać takie aspekty, jak zdolność do wykonywania pracy, do edukacji, do samodzielnego życia i do czynności społecznych. W tych czterech skalach będziemy w punktach oceniać sprawność osoby. Wtedy będziemy mieć możliwość precyzyjnego dobrania pomocy – zaznaczył pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych.

radiomaryja.pl

drukuj