fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] P. Naimski o Baltic Pipe i uniezależnieniu się od Rosji: Będziemy mieli możliwość sprowadzenia 100 proc. naszego zapotrzebowania z innych światowych źródeł

Na pewno rezygnujemy z długoterminowego kontraktu, który wygasa pod koniec 2022 roku. Nie mamy intencji, żeby go przedłużać, gdyż to jest uzależnienie od niepewnego dostawcy. Będziemy mieli możliwość sprowadzenia 100 proc. naszego zapotrzebowania z innych światowych źródeł – mówił Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja. Odniósł się w ten sposób do budowy Baltic Pipe i uniezależnienia się od rosyjskiego gazu.

Rozpoczyna się budowa Baltic Pipe – gazociągu, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na duński i polski rynek oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii. [czytaj więcej

– To jest ostatnia umowa z wykonawcą trasy, która tak naprawdę domyka okres przygotowań do bezpośredniej budowy. Był to długi proces, który trwał cztery lata. W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji, że zarówno w Danii, jak i w Polsce mamy wszystkie pozwolenia na budowę, dotyczące wszystkich odcinków tego wielkiego projektu, a także są wybrani wykonawcy, podpisane są kontrakty i zamówione kluczowe elementy potrzebne do budowy – oznajmił Piotr Naimski.

Gość „Aktualności dnia” zapewnił, że 1 października 2022 roku trasa przesyłowa zostanie otwarta i „popłynie gaz z Norwegii do Polski”.

– Poprzez gazociąg Baltic Pipe, ale i z gazoportu w Świnoujściu razem będziemy mogli do Polski sprowadzić 17,5 mld m sześc. gazu rocznie. To jest razem z naszym wydobyciem i innymi możliwościami więcej, niż Polska będzie potrzebowała, zatem nadwyżkę będziemy mogli zaoferować sąsiadom. Ile będzie nadwyżki – jeszcze się okaże, dlatego że zapotrzebowanie na gaz w Polsce może rosnąć nieco szybciej, niż w tej chwili przewidujemy. Na to też jesteśmy przygotowani, bo Gaz System SA w tej chwili planuje inwestycję w Gdańsku – drugi terminal do odbioru skroplonego gazu. (…) Wszystko razem spowoduje, że będziemy mogli Polskę traktować jako węzeł dystrybucji gazu – podkreślił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Budowa Baltic Pipe to kolejny krok do uniezależnienia się od Rosji.

– Na pewno rezygnujemy z długoterminowego kontraktu, który wygasa pod koniec 2022 roku. Nie mamy intencji, żeby go przedłużać, gdyż to jest uzależnienie od niepewnego dostawcy. Będziemy mieli możliwość sprowadzenia 100 proc. naszego zapotrzebowania z innych światowych źródeł – zapowiedział Piotr Naimski.

Ze strony opozycji pojawiają się głosy, iż budowa Baltic Pipe powinna zostać wstrzymana ze względu na epidemię koronawirusa.

– To są głosy ludzi, którzy kilka lat temu mówili, że Baltic Pipe to mrzonki, że nie jest nikomu potrzebny i nigdy się nie zrealizuje; potem mówili, że jest za drogi, że robią go niewiarygodni ludzie. A teraz mówią, że nie należy tego robić, bo jest epidemia koronawirusa. To są ludzie, którzy nie rozumieją polskiego interesu; nie wiedzą, co Polsce jest potrzebne i używają każdego, nawet głupiego argumentu, żeby mącić – stwierdził rozmówca Radia Maryja.

Całą rozmowę z Piotrem Naimskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj