fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] P. Jaki o postępującej federalizacji UE: Albo chcemy być kolonią, albo dumnym państwem

Z szacunku do naszych przodków, którzy oddawali krew za to, żeby Polska była państwem suwerennym, podmiotowym i niepodległym, nie możemy zgodzić się na to, aby takimi metodami rozmywać polskie państwo, w którym Polacy nie będą mieli zaraz siły do samostanowienia. Albo chcemy być kolonią, albo dumnym państwem. Namawiam do tego, żebyśmy nie mieli żadnych kompleksów – powiedział europoseł Patryk Jaki w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Europoseł Patryk Jaki odniósł się do federalizacji Unii Europejskiej.

– Jesteśmy w tej chwili na etapie, który nie jest dobrze zdefiniowany w percepcji społecznej. On bardzo przyśpiesza. To etap, w którym metodą faktów dokonanych tworzona jest struktura przyszłego państwa europejskiego, Stanów Zjednoczonych Europy. Krokiem milowym w owej koncepcji jest rozporządzenie, które łączy wydatkowanie pieniędzy z kryteriami ideologicznymi. To jest zmiana ustrojowa, która idzie dużo dalej niż ta zawarta w traktacie z Lizbony, który był krytykowany za odbieranie kompetencji państw członkowskich, tworzenie przedstawicieli UE, którzy odpowiadają reprezentacji państwa np. specjalnego ministra do spraw zagranicznych Unii Europejskiej czy przewodniczącego Rady Europejskiej, który ma reprezentować państwo europejskie na zewnątrz – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Niebezpieczeństwem dla Polski jest powiązanie budżetu unijnego z tzw. praworządnością.

– Rozporządzenie łączące budżet z praworządnością jest dokumentem, który pozwala zablokować wypłatę środków, które należą się Polsce, jeżeli zostanie źle oceniona polityka kulturalna państwa, tożsamościowa czy polityka w zakresie prawa rodzinnego, wymiaru sprawiedliwości, czyli wszystkich elementów, które są przypisane do wyłącznej kompetencji państwa członkowskiego. Nic do tego europejskim  instytucjom. W prawie wtórnym zmieniono metodą faktów dokonanych zasady traktatowe. Zauważyli to nawet prawnicy Unii Europejskiej. W tej chwili będzie tak, że Polacy będą mogli wybrać sobie rząd, natomiast urzędnicy europejscy będą mogli uznać, że mają inny punkt widzenia i zaczną wymuszać na Polsce różne rzeczy poprzez blokowanie środków – mówił polityk.

Europoseł Solidarnej Polski podkreślił, że Polacy powinni pozbyć się wszelkich kompleksów na tle innych narodowości.

– Z szacunku do naszych przodków, którzy oddawali krew za to, żeby Polska była państwem suwerennym, podmiotowym i niepodległym, nie możemy zgodzić się na to, aby rozmywać polskie państwo, w którym Polacy nie będą mieli zaraz siły do samostanowienia. Albo chcemy być kolonią, albo dumnym państwem. Namawiam do tego, żebyśmy nie mieli żadnych kompleksów. Jak Polska była silna, to potrafiła zmieniać świat i wyznaczać trendy. Dzisiaj wiele osób zadowala się rolą kserokopiarki tego, co wymyślą unijni urzędnicy. Mamy swoje zasady, których powinniśmy bronić – podsumował Patryk Jaki.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Patryka Jakiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj