fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] O. Tadeusz Rydzyk CSsR: Śp. Jan Kobylański kochał Polskę i jednoczył Polonię

Kochał Polskę. Mówił o Polsce katolickiej – Kościół i Polska. Jednoczył Polonię, odtwarzał, organizował to polskie środowisko – mówił o śp. Janie Kobylańskim na antenie Radia Maryja i TV Trwam o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.

W sobotę 6 kwietnia pochowany został Jan Kobylański. Wielki patriota, działacz polonijny w Ameryce Łacińskiej. W ostatnim pożegnaniu udział wziął m.in. o Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor i założyciel Radia Maryja. Podczas sobotnich „Rozmów niedokończonych” na antenie Radia Maryja i TV Trwam o. Dyrektor wspomniał o zmarłym Janie Kobylańskim.

– Poznałem Jana Kobylańskiego ponad 20 lat temu. Przyjechał do Polski i wiedział o Radiu Maryja. Koniecznie chciał się spotkać. Pierwszy raz spotkaliśmy się u sióstr loretanek w Warszawie. Nawiązaliśmy kontakt. Bywaliśmy na zjazdach Polonii Ameryki Łacińskiej – mówił o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

Jak dodał, Jan Kobylański był wielkim patriotą.

– Zapytałem go: Dlaczego tak kocha Polskę? Przecież wielu chciałoby Polskę zniszczyć. Więc dlaczego Pan tak kocha Polskę, przecież Panu już nic do życia nie potrzeba. A on mówi: „Nie chcę słyszeć o tym, by Polska była słaba, żeby Polskę miał ktoś zniszczyć. Kocham Polskę – wyniosłem to z domu i harcerstwa” – wspominał o. Dyrektor.

O. Tadeusz Rydzyk wskazał również na bogatą i patriotyczną biografię działacza polonijnego.

– Jan Kobylański urodził się w Równem na Wołyniu. W czasie II wojny światowej działał w podziemiu w Warszawie. Z resztą jego mama zginęła pod gruzami w czasie Powstania Warszawskiego. Pomagała tam jako pielęgniarka. Jej miejsce spoczynku nigdy nie zostało znalezione. Jan Kobylański został schwytany w czasie „łapanki”. Został przetransportowany na al. Szucha (mieścił się tam areszt śledczy gestapo – przyp. RIRM), a stamtąd do Oświęcimia. Był ogólnie w sześciu obozach. Ostatnim przystankiem był Dachau – mówił założyciel Radia Maryja.

Kochał Polskę. Bardzo kochał. „Gazeta Wyborcza” i ta cała ekipa robili mu bardzo wielką krzywdę – dodał.

– Kiedy zmarł Jan Kobylański, to „Gazeta Wyborcza” napisała, że „zmarł sponsor Radia Maryja”. Otóż nigdy nie był on naszym sponsorem. Raz „Gazeta Wyborcza” pisała, że Jan Kobylański dał nam 40 mln na wybudowanie akademików. Zadzwoniłem do niego i zapytałem: „Panie Prezesie, czy mamy powiedzieć prawdę, czy Pan chce to wyrównać?”. Powiedział, że niczego nie inwestuje w Polsce. Jedyne co, to kilka razy dał środki na stypendia dla studentów. Były to sumy po kilkanaście tysięcy złotych. Nie było żadnego sponsorowania – zaznaczył o. Tadeusz Rydzyk.

Pojechaliśmy na jego pogrzeb, ponieważ był to wielki Polak – zwrócił uwagę dyrektor Radia Maryja.

– Jan Kobylański jednoczył Polonię, odtwarzał, organizował to polskie środowisko. Na Unię Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej przyjeżdżali ludzie. To był zamożny człowiek. Dorobił się. Mówił mi, że wydaje na sprawy polonijne ok. 100 tys. dolarów. Tak kochał Polskę. Mówił o Polsce katolickiej – Kościół i Polska – podkreślił o. Tadeusz Rydzyk.

RIRM

drukuj