PAP/Leszek Szymański

[TYLKO U NAS] Min. P. Mucha o kampanii wyborczej prezydenta RP: W sztabie A. Dudy są miliony Polaków, którzy poparli go w 2015r. Miliony Polaków, którzy poparli dobrą zmianę, ale elektorat prezydenta jest szerszy niż tylko wyborcy PiS

Prezydent RP spotyka się z Polakami. To są rozmowy o tych sprawach, które z jednej strony są podziękowaniem za te pozytywne sprawy, które w Polsce w ostatnich latach zaszły, a z drugiej strony także bardzo często to są wskazania, co do wyzwań, jakie zostały do podjęcia. Z wizyt krajowych, ze spotkań, z tej bliskości z ludźmi bierze się wiele innych inicjatyw pana prezydenta, także kierunkowe decyzje takie jak chociażby sprawa trzynastych emerytur – powiedział min. Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Minister Paweł Mucha zwrócił uwagę na ogromną prośbę prezydenta Andrzeja Dudy o merytoryczną kampanię wyborczą.

– Mam nadzieję, że zgodnie z apelem pana prezydenta Andrzeja Dudy będzie to kampania merytoryczna, kampania skupiona na rzeczywistych problemach ludzi, i że będzie to kampania taka, która będzie prowadzona z zachowaniem odpowiedniego poziomu kultury politycznej, o czym wczoraj mówił pan prezydent Andrzej Duda i o co apelował. Natomiast można powiedzieć, co do DudaBusa, który dzisiaj faktycznie ruszył w dalszą drogę, że DudaBus tak naprawdę nigdy się nie zatrzymał, bo pamiętamy kampanię pana prezydenta Andrzeja Dudy, ówcześnie kandydata na prezydenta z 2015 roku, gdzie ta bliskość z Polakami, otwarte spotkania z mieszkańcami były takim znakiem rozpoznawczym pana prezydenta – powiedział prezydencki minister.

Później przez cały okres swojej prezydentury, pan prezydent ten styl sprawowania urzędu zachował – podkreślił gość Radia Maryja.

– Prezydent RP spotyka się z Polakami. To są rozmowy o tych sprawach, które z jednej strony są podziękowaniem za te pozytywne sprawy, które w Polsce w ostatnich latach zaszły, a z drugiej także bardzo często to są wskazania, co do wyzwań, jakie zostały do podjęcia. Z wizyt krajowych, ze spotkań, z tej bliskości z ludźmi bierze się wiele innych inicjatyw pana prezydenta, także kierunkowe decyzje takie jak chociażby sprawa trzynastych emerytur, ponieważ […] Andrzej Duda mówił o tym, że będzie realizował ogromne programy społeczne – wskazał Paweł Mucha.

Mamy środki na rodzinę – zaakcentował polityk.

– Dzisiaj już czasem o tym nie pamiętamy. Są przecież ogromne programy jak „500 plus” czy „Wyprawka Szkolna”, ale właśnie na spotkaniach krajowych pojawiały się takie głosy: „Panie Prezydencie dziękujemy za to wsparcie dla polskich rodzin”, ale także przedstawiciele starszego pokolenia mają te potrzeby. Wiadomo jednak, iż budżety są takie, że każde wsparcie jest potrzebne i pojawiły się programy dotyczące trzynastej emerytury czy podwyższania minimalnego wynagrodzenia – stwierdził wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Te głosy do prezydenta trafiają i one są podstawą inicjatyw ustawodawczych czy to kierowanych bezpośrednio przez pana prezydenta, czy także pewnej mobilizacji ze strony pana prezydenta dla działań większości parlamentarnej – mówił gość „Aktualności dnia”.

– Tak jak prezydent mówił, kiedy ogłaszał swoją decyzję o kandydowaniu i tak jak to padało kilka dni temu na konwencji. Nie ma chyba innego polskiego polityka, który potrafiłby utrzymać taką więź z rodakami przy sprawowaniu funkcji głowy państwa. Bezpośredni kontakt, rozmowa, wsłuchiwanie się w głos Polaków i przekuwanie tego na konkretne działania administracji, na konkretne działania czy to urzędu pana prezydenta, czy to działania które są z inspiracji pana prezydenta – oznajmił polityk.

– Mamy najniższe w historii bezrobocie. […] Mamy wydatki na rodzinę na poziomie ponad czterech procent PKB i jesteśmy jednym z liderów w Europie, jeśli chodzi o tę sferę właśnie dowartościowania rodziny. Pan prezydent mówił o sferze bezpieczeństwa. Dzisiaj Polska jest na pewno bezpieczniejsza także przez decyzje, czy przede wszystkim przez działania pana prezydenta związane z jednej strony z modernizacją polskich sił zbrojnych, z drugiej strony obecnością żołnierzy amerykańskich, żołnierzy NATO-wskich w Polsce, wzmocnienie wschodniej flanki NATO. To się wszystko dzieje, więc te tematy: rodzina, bezpieczeństwo, dialog, praca to są tematy, gdzie dokonując oceny prezydentury, można powiedzieć: „Tak. Pan prezydent do tych wszystkich atutów, które prezentował w roku 2015, może dzisiaj też dodać wiarygodność”. Tak jak mówiła na konwencji pani premier Beata Szydło: „Możemy przez pryzmat tych pozytywnych zmian, które w Polsce zaszły, powiedzieć <<Tak>> – powiedział gość Radia Maryja.

Jest jeszcze jeden element zupełnie kluczowy. To jest kwestia współdziałania prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy z większością parlamentarną – oświadczył wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

– Widzimy przejawy konfliktu w Senacie, widzimy zachowania bardzo negatywne, których niestety w czasie uroczystości państwowych nie brakuje. Ostatnio pan prezydent także doświadczył, kiedy część, już mówiąc wprost na emocjach kampanijnych, przeciwników pana prezydenta zakłócała uroczystości państwowe, ale niestety to się spotkało z aprobatą, uznaniem kontrkandydatki pana prezydenta, która dziękowała po takich haniebnych zachowaniach, które przybierały także postać znieważania głowy państwa. Tych złych emocji jest sporo. Pan prezydent w środę argumentował bardzo wyraźnie: „Wygaśmy te złe emocje. Niech żyje Polska. Niech żyje Polska taka, w której będziemy wspierać się, bo to jest istotą demokracji, ale w ramach zachowania pewnej kultury politycznej”. Mówił to do wszystkich przedstawicieli opozycji, ale także przedstawicieli większości parlamentarnej, i przede wszystkim chcemy tej stabilnej kontynuacji dobrych procesów, a wiemy, że jest wiele wyzwań, bo tego nikt nie ukrywa, że tych wyzwań na przyszłość jest bardzo dużo. Chcielibyśmy, żeby ten poziom życia w Polsce był taki, jak to jest dzisiaj w państwach Europy Zachodniej – powiedział gość „Aktualności dnia”.

To jest fenomen tej prezydentury, o którym rozmawiamy, że prezydent jest pierwszym w historii polskiej politykiem, polskim prezydentem, głową państwa, która odwiedziła każdy polski powiat – zaakcentował.

– Jeśli weźmiemy łącznie te powiaty, które były odwiedzone przez prezydenta jeszcze jako kandydata, a później kontynuacje tej działalności przez cały okres kadencji, to nie ma dzisiaj takiego powiatu w Polsce, w którym prezydent nie byłby obecny. Daje mu to ogromną wiedzę o sprawach lokalnych, problemach, którymi żyjemy, o uwarunkowaniach rozwoju regionalnego, ale także pozwala tę perspektywę odwrócić, bo niekiedy wśród niektórych polityków jest taki syndrom rozumowania tylko kategoriami Warszawy czy okolicy, a tutaj pan prezydent ma to spojrzenie na polskie sprawy z perspektywy i mniejszych ośrodków, i mniejszych miejscowości, polskiej wsi, miasteczek, miast – zauważył Paweł Mucha.

To daje pełny kompleksowy obraz i to jest też podstawą do działania, do podejmowania określonych inicjatyw czy to ustawodawczych, czy także uwarunkowania polityki rządu – kontynuował gość „Aktualności dnia”.

– Pan prezydent jest w tej roli kandydata na prezydenta, także obecnie w trasie, ale to jest pewna stała cecha wykonywania przez niego mandatu. To jest wielkie dzieło. Dzisiaj konkurenci pana prezydenta próbują też gdzieś się pojawiać na tych spotkaniach krajowych, ale wiemy, że to jest rzecz nie do wykonania w ciągu kilku miesięcy – mówił Paweł Mucha.

Myślę, że w sztabie Andrzeja Dudy są miliony Polaków, którzy go poparli w roku 2015 – podkreślił wiceszef prezydenckiej kancelarii.

– Miliony Polaków, którzy poparli dobrą zmianę, miliony Polaków, którzy w zeszłym roku głosowali na Zjednoczoną Prawicę, na przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, ale wiemy, że elektorat pana prezydenta jest szerszy niż tylko wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. Jestem przekonany, że mając to poparcie milionów ludzi, będziemy absolutnie angażować się w pełnym zakresie. Wiemy, że pan prezydent angażuje się w ogromnym stopniu, ponieważ jest osobą dynamiczną. Sztab musi za panem prezydentem nadążyć, być dla niego wsparciem. Jestem przekonany, że ten zespół: pani premier Beata Szydło, pan minister Joachim Brudziński, Adam Bielan, rzecznik sztabu, który od wczoraj bardzo aktywnie już działa, czy także nowe osoby tak, jak szefowa kampanii pani mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło to wskazanie, że pan prezydent pozyskuje kolejne środowiska, że jest otwarty, że to nie jest tylko formuła bardzo doświadczonych polityków, którzy już niejedną kampanię mają za sobą, ale także tych osób, które siła tej prezydentury przyciąga do wspierania pana prezydenta w tej kampanii. Jestem przekonany, że od pierwszego dnia, kiedy pan prezydent ruszył w trasę kampanijną, będzie ta kampania przebiegać bardzo dynamicznie – podkreślił polityk.

Gość Radia Maryja odniósł się także do wykorzystywania pacjentów onkologicznych do kampanii wyborczej przez niektórych opozycyjnych polityków.

– Nie powinno tak być. To bardzo przykra rzecz, ponieważ nie powinno być w kampanii tak, że każdą metodą i każdym środkiem próbuje się dążyć do osiągnięcia swojego celu politycznego, łącznie z tym, że angażuje się osoby chore, czy próbuje się temat związany z onkologią, uczynić tematem politycznej debaty. To jest absolutnie temat, który ponad politycznym porozumieniem powinien być dążeniem wszystkich. Mamy świadomość tego, że 11 miliardów złotych przeznaczono na Narodową Strategię Onkologiczną. To jest zupełnie nowe otwarcie, które ma miejsce z inicjatywy prezydenta RP. Przyjęta została Narodowa Strategia Onkologiczna na lata 2020-2030, jako dokument rządowy, na podstawie ustawy zgłoszonej z inicjatywy pana prezydenta Andrzeja Dudy. To jest dokument, nad którym prace były koordynowane przez pana profesora Piotra Rutkowskiego, który był przewodniczącym zespołu do strategii przy ministrze zdrowia i absolutnie fachowe środowiska onkologiczne przygotowały dokument nawiązujący do wzorców amerykańskich przy współpracy z największym na świecie centrum walki z rakiem MD Anderson – powiedział prezydencki minister.

Ten dokument jest pozytywnie opiniowany przez MD Anderson czy paryski instytut walki z rakiem – zaakcentował adwokat.

– Przewiduje działania w sferze edukacji, profilaktyki, diagnostyki, w zakresie obniżenia zachorowalności na raka właśnie poprzez edukację zdrowotną, promocję zdrowia. To jest kwestia związana z poprawą rozwoju systemu opieki zdrowotnej, odpowiednie zmiany organizacyjne, inwestycje w naukę i innowację. Ten dokument, który jest powiązany – co jest szczególnie istotne – z wydatkami i ma uwzględniać tę potrzebę poprawy jakości życia chorych, ich rodzin, ale także przeciwdziałać wzrastającej zachorowalności na raka, bo w niektórych postaciach raka to jest możliwe. To są konkretne pieniądze. Mamy świadomość, że te wyzwania związane z opieką onkologiczną są duże, natomiast pierwszy raz w historii funkcjonuje program przyjęty na wniosek pana prezydenta, opracowany też w dużym stopniu przez jego współpracowników, który wiąże najnowsze badania naukowe, najnowszą wiedzę medyczną z konkretnymi zadaniami, jeżeli chodzi o wydatki. To jest element pewnej polityki, którą rząd przyjął i realizuje, jeżeli chodzi o wzrastające wydatki na sferę pomocy medycznej – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Większej pomocy domagają się od prezydenta osoby, które spłacają kredyty zaciągnięte w obcej walucie.

– To jest oczywiście tak, że pan prezydent w tym zakresie występował z inicjatywami legislacyjnymi i jedna z tych inicjatyw legislacyjnych, także początkowo była rozważona kwestia związana z kursem sprawiedliwym, natomiast dzisiaj w sferze prawnej mamy już obowiązującą ustawę o wsparciu kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Ta ustawa zbudowana jest na zasadzie wsparcia kredytobiorców, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy niezależnie od tego czy to jest kredyt złotowy, czy to jest kredyt indeksowany, czy denominowany, czy odnoszony do waluty obcej, czyli to wsparcie dzisiaj, to jest ponad 600 milionów złotych na uruchomionym funduszu, odblokowanym funduszu. To wsparcie dotyczy wszystkich, którzy znajdą się w takiej sytuacji, czy to ze względu na bezrobocie, utratę pracy, czy to ze względu na stosunek raty do dochodu, czy z uwagi na kryteria związane z odwołaniem się do kryteriów z ustawy o pomocy społecznej, że w danym momencie z uwagi na swoją trudną sytuację życiową, finansową, nie mogąc spłacać tego kredytu hipotecznego, mieszkaniowego, mają wsparcie ze strony państwa, które sięga do 2000 złotych miesięcznie – mówił Paweł Mucha.

To są środki, które dzisiaj już są odblokowywane i korzystają z nich kredytobiorcy – kontynuował polityk.

– Jest droga odwoławcza, ustawa też została zmieniona, bo przedtem bank jeżeli się odnosił negatywnie, nie było możliwości weryfikacji tej decyzji banku, mamy pożyczkę na spłatę zadłużenia, więc te rozwiązania prawne w pewnej szerszej konwencji wsparcia w ogóle kredytobiorców, nie tylko kredytobiorców, którzy mają kredyt frankowy czy odnoszony do franka, to jest zmiana prawa, która nastąpiła z inicjatywy pana prezydenta i obowiązuje podobnie jak na skutek inicjatywy prezydenta z kodeksu cywilnego także zniknęło uprzywilejowanie banku przez możliwość domagania się odsetek od zaległych odsetek przez instytucje finansowe tylko z tego tytułu, że są bankiem. Mogę powiedzieć, że ta działalność prokonsumencka pana prezydenta się nie kończy, ona jest pewnym procesem stałym, monitorujemy te sprawy, zgłaszamy projekty legislacyjne. Trzeba też zwrócić uwagę na kontekst orzeczeń sądowych, bo dzisiaj w takiej sytuacji, kiedy w umowie miało miejsce zastosowanie klauzuli abuzywnej, nadużycie prawa, postanowienia umowy są sprzeczne z prawem, banki coraz częściej, także pod wpływem orzecznictwa europejskiego, podejmują rozstrzygnięcia korzystne dla kredytobiorców – stwierdził gość Radia Maryja.

To jest proces, który postępuje – wskazał.

– Ten głos, który brzmiał także w trakcie debaty parlamentarnej, bardzo wyraźnie był wskazany na to, żeby tą pomocą obejmować w ogóle kredytobiorców znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, a nie tylko tych, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy odnoszony do obcej waluty – spuentował Paweł Mucha.

Prezydencki minister dodał, że dla prezydenta Andrzeja Dudy kluczowa jest polska rodzina.

– To są absolutnie wyzwania, które są związane z tą kampanią wyborczą i tak jak powiedział pan prezydent Andrzej Duda stojący na gruncie wsparcia polskiej rodziny i wartości, jaką jest polska rodzina, to w ogóle przez cały okres jego prezydentury ten byt polskiej rodziny jest podstawowym wyznacznikiem jego aktywności. Wyborów nie wygrywa się w pojedynkę, stąd dziękując za tę naszą rozmowę, proszę także słuchaczy Radia Maryja, telewidzów TV Trwam czy czytelników „Naszego Dziennika” o wsparcie pana prezydenta. To wsparcie na pewno dzisiaj jest nam bardzo mocno potrzebne, a to wsparcie wyraża się w tym, że uczestniczymy w wyborach, idziemy na wybory, namawiamy swoich przyjaciół, znajomych. To są wybory, które na pewno będą miały wysoką frekwencję. Demokracja w Polsce ma się bardzo dobrze, ta frekwencja z wyborów na wybory rośnie i każdy głos się liczy, każdy głos ma znaczenie. Opowiedzenie się za tym co udało się zbudować w te pięć lat i to co może być kontynuowane, ale także za ochroną pewnych wartości, bądź opowiedzenie się za tym, co budzi dziś nasz niepokój i obawę. Po wypowiedziach i kontrkandydatki pana prezydenta i kandydata lewicowego widzimy, że forsowane przez nich rozwiązania nie cieszą się poparciem większości Polaków, mogą budzić i budzą naprawdę realne zagrożenie. Potrzeba mobilizacji wyborczej i każdy głos oddany na pana prezydenta Andrzeja Dudę, to jest nasze rozstrzygnięcie i nasza decyzja o wspólnych polskich sprawach – podsumował Paweł Mucha.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem min. Pawła Muchy, wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP, można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj