fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

[TYLKO U NAS] Min. A. Adamczyk o pakiecie mobilności: Te przepisy unijne, które są wprowadzane, momentami wołają o pomstę do nieba

Te przepisy, które są wprowadzane momentami wołają o pomstę do nieba – podkreślił w „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, komentując próby wdrażania przez państwa starej Unii Europejskiej pakietu mobilności.

Sześciu premierów, w tym Polski, wysłało list Komisji Europejskiej ws. tzw. pakietu mobilności. Wskazali w nim, że nie powinno się przyjmować prawa, które tworzy niepotrzebne podziały we spólnocie krajów UE [czytaj więcej].

Apelujemy o to, aby nie przyjmowano przepisów, które niszczą przedsiębiorstwa, szczególnie tych państw, które niedawno weszły do UE – mówił Andrzej Adamczyk.

Minister uważa, że wprowadzane przepisy maja na celu nieuczciwą walkę z krajami nowej Unii, gdy te okazały się lepsze w segmencie usług transportowych.

Kiedy państwa starej Unii – Francja, Niemcy, Austria – zorientowały się, że konkurencja urosła i ich przedsiębiorstwa są słabsze, starają się wprowadzić przepisy restrykcyjne – przepisy – które powodują, że nie ma tej równowagi konkurencji i wolnego rynku – ocenił Andrzej Adamczyk.

Polityk uważa nowe przepisy za absurdalne i uderzające w przedsiębiorstwa krajów takich jak Polska.

Te przepisy, które są wprowadzane, momentami wołają o pomstę do nieba. Co cztery tygodnie, samochód wykonujący usługi na terenie innych państw UE musi wrócić do kraju swojej siedziby. Jeżeli polski przedsiębiorca wykonuje samochodem usługi we Włoszech, czy między Włochami a Hiszpanią, to co 4 tygodnie – bez względu na to czy samochód jest z ładunkiem czy bez – on musi wracać do Polski, żeby został zarejestrowany w siedzibie przedsiębiorstwa i z powrotem może wykonywać pracę. To jest niepojęte, to jest uderzenie w podstawy ekonomiczne działalności przedsiębiorstwa, to generuje koszty – mówił Andrzej Adamczyk.

Minister infrastruktury pytał ministra transportu Federalnej Republiki Niemiec o względy ekologiczne, na które, wprowadzane przepisy, będą miały duży wpływ.

Co z tym, że ciężarówki polskie, łotewskie, fińskie, estońskie zostawią setki tysięcy ton spalin, dwutlenku węgla. To wszystko zostanie u nich, bo te samochody muszą specjalnie przez ich terytorium przejechać. Będziemy robić wszystko, żeby przekonać ekologów, żeby skoncentrowali swoje wysiłki na walce z autentycznym źródłem skażenia środowiska spowodowanym brakiem rozsądku przy wprowadzaniu przepisów dyskryminujących firmy z innych państw – podkreślił Andrzej Adamczyk.

Szef resortu infrastruktury zwrócił uwagę na liczne utrudnienia, z którymi będzie musiał się zmierzyć przedsiębiorca, jeśli pakiet zostanie przyjęty.

Niezmiernie bulwersuje przywołanie rozporządzenia „Rzym I”. To rozporządzenie skutkuje w przypadku transportu międzynarodowego, jeśli zostanie wpisane jako obowiązkowe, tym, że jeśli kierowca będzie wykonywał usługi na terenie Włoch, czy innego państwa, dłużej niż dwa tygodnie, będzie musiał zostać zatrudniony w oparciu o przepisy tego państwa, w którym wykonuje usługę. To powoduje absolutne zamieszanie, a wręcz często niemożliwość podjęcia usługi, np. wykonywania przez 3 tygodnie transportu na terenie Francji czy Niemiec, bo przedsiębiorca powie, że to nie ma sensu, bo jest to zbyt duże utrudnienie – powiedział Andrzej Adamczyk.

Rozmówca Radia Maryja jako przykład absurdalnych przepisów pakietu mobilności przytoczył tzw. „aresztowanie samochodu”.

Wiele wątpliwości budzi również tzw. „aresztowanie samochodu”. To jest nowe pojęcie, które oznacza, że po wykonaniu pięciu operacji w kraju poza siedzibą firmy, samochód musi stanąć na ok. 5 dni na parkingu i zaczekać, by móc podjąć kolejną usługę. To jest nic innego jak bezwzględne ograniczenie możliwości wykonywania usług w wolnej strefie UE – ocenił polityk.

Andrzej Adamczyk zapewnił, że będzie robił wszystko, aby zablokować szkodliwe przepisy.

– Jeżeli te przepisy zostaną przyjęte, będziemy się starali zaskarżyć je do odpowiednich organów Unii Europejskiej – dodał.

Całą rozmowę z min. Andrzejem Adamczykiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj