fot. adwokatmosakowski.pl

[TYLKO U NAS] Mec. M. Mosakowski o nowelizacji ustawy umożliwiającej zwrot zawłaszczonej nieruchomości: Jeżeli będzie to z korzyścią dla byłych właścicieli, to warto ubiegać się o zwrot takiej nieruchomości

Dzisiaj ceny nieruchomości poszły znaczącą w górę i może to się odbyć, ta zwrotna nieruchomości, oczywiście z korzyścią dla właścicieli. Oczywiście jest to uprawnienie, które nie jest obligatoryjne, nie trzeba z tego korzystać. Jeżeli będzie to z korzyścią dla byłych właścicieli, to warto ubiegać się o zwrot takiej nieruchomości – powiedział mecenas Michał Mosakowski w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam. 

14 maja kończy się możliwość złożenia wniosku w sprawie możliwości odzyskania wywłaszczonej nieruchomości.

Wiąże się to z wprowadzoną w zeszłym roku nowelizacją ustawy o gospodarce nieruchomościami, a konkretnie z dodaniem do treści tej ustawy artykułu 136 ustęp 7, który przewiduje, że uprawienie do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości wygaśnie, jeżeli od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, upłynie 20 lat, a w tym terminie osoba uprawniona nie złoży stosownego wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Tutaj ustawodawca wprowadził do tego przepisu przepis przejściowy przewidujący, że taka osoba może do 14 maja tego roku złożyć taki wniosek, nawet jeżeli takie wywłaszczenie miało miejsce wcześniej aniżeli te 20 lat wstecz – wskazał mec. Michał Mosakowski.

Pozostaje pytanie o to, co z osobami, które takiego wniosku do 14 maja nie złożą.

– Jeżeli wywłaszczenie miało miejsce w okresie dłuższym aniżeli 20 lat wstecz, w takim przypadku urząd publiczny, najczęściej jest to gmina, starostwo czy inne jednostki terytorialne, nie będzie musiał informować o zamiarze użycia wywłaszczonej nieruchomości na cele niezwiązane z wywłaszczeniem i wówczas nie będzie to stanowiło naruszenia prawa. Do tej pory ustawa nie przewidywała terminu, w którym taka osoba wywłaszczona mogła ubiegać się o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a zatem nawet jeżeli takie wywłaszczenie miało miejsce w latach 50., 60., 70. mogła do tej pory składać skutecznie wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, o ile ta nieruchomość nie została wykorzystana zgodnie z celem, na który została wywłaszczona – powiedział mecenas.

Złożenie takiego wniosku to szansa na odzyskanie nieruchomości bądź opłacalnej rekompensaty.

– Zachęcam do składania takich wniosków, bowiem często nieruchomość wywłaszczana, jak to miało miejsce w latach chociażby ustroju słusznie minionego, była wówczas niewiele warta i otrzymane odszkodowanie było znikome odnośnie realnej wartości nieruchomości, tak dzisiaj ceny nieruchomości poszły znacząco w górę i może to się odbyć, ta zwrotna nieruchomości, oczywiście z korzyścią dla właścicieli. Oczywiście jest to uprawnienie, które nie jest obligatoryjne, nie trzeba z tego korzystać. Jeżeli będzie to z korzyścią dla byłych właścicieli, to warto ubiegać się o zwrot takiej nieruchomości – podkreślił gość „Polskiego punktu widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj