fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Romanowski: Niezależnie od trwania postępowania przed TK, należy rozpocząć i sprawnie kontynuować proces wypowiadania konwencji stambulskiej. Jest niebezpieczna dla polskiej tradycji, rodziny i wolności

Chcemy wypowiedzieć konwencję stambulską, dlatego że jest niebezpieczna dla polskiej tradycji, dla polskiej rodziny, dla wolności. Chcemy to zrobić ostatecznie i skutecznie. Albo konwencja stambulska, albo budowa koalicji, która rzeczywiście będzie przeciwdziałać przemocy domowej, wspierając rodzinę, a nie będzie używać pałek ideologicznych po to, żeby niszczyć tradycję, rodzinę i ograniczać naszą wolność – mówił Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął zapowiadany w czwartek wniosek premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie tzw. konwencji stambulskiej – poinformowała w piątek rzeczniczka TK Aleksandra Wójcik. [czytaj więcej]

https://twitter.com/PremierRP/status/1288864424170852353

Wiceszef resortu sprawiedliwości zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, to stanowisko w tej sprawie ministra Zbigniewa Ziobry od początku było jasne.

– W naszej ocenie to nie jest konieczne, a niepotrzebnie mogłoby wpływać na przedłużanie postępowania. Dlatego niezależnie od trwania postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, należy rozpocząć i sprawnie kontynuować proces wypowiadania konwencji. Jeżeli chodzi o postępowanie przed TK, to Prokurator Generalny z mocy ustawy będzie przedkładał swoje stanowisko. Jest ono jednoznacznie negatywne, jeżeli chodzi o postanowienia konwencji stambulskiej, które sprzeczne są w polską konstytucją. Jeżeli chodzi o pomysły dotyczące dodatkowego oświadczenia interpretacyjnego, to sami proponowaliśmy tego typu rozwiązania, jako rozwiązania zupełnie przejściowe – powiedział Marcin Romanowski.

https://twitter.com/PremierRP/status/1288797045411782656

Wiceminister sprawiedliwości zaznaczył, że proponowano, by „zawrzeć podobne oświadczenie, jakie sformułowała Chorwacja, żeby wprost wskazać, że odrzucamy jakąkolwiek ideologię opartą na ideologii gender”.

– Nie spodziewałbym się wielkich efektów po tego typu działaniach z dwóch powodów. Po pierwsze, nasze oświadczenie interpretacyjne, które już złożyliśmy, sprowadza się do tego, że Polska ma zamiar intepretować konwencję zgodnie z polską konstytucją, zostało przez część państw stron konwencji po prostu odrzucone. To jest jasna deklaracja, jak traktowana jest polska konstytucja przez takie kraje, jak: Austria, Szwajcaria, Norwegia czy Szwecja. Te kraje m.in. odrzuciły to oświadczenie interpretacyjne jako ich zdaniem niedopuszczalne i myślę, że z tym oświadczeniem, które proponowaliśmy na wzór Chorwacji – będzie podobnie. Po drugie, zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego, oświadczenie interpretacyjne może być w każdej chwili przed państwo członkowskie zmienione. W naszej ocenie to poważne zagrożenie. Chcemy konwencję stambulską wypowiedzieć, dlatego że jest ona niebezpieczna dla polskiej tradycji, dla polskiej rodziny, dla wolności – narzuca pewną ideologię. Chcemy to zrobić ostatecznie i skutecznie – podkreślił wiceszef resortu sprawiedliwości.

Gość Radia Maryja wskazał, że bycie po stronie konwencji stambulskiej wyklucza promowanie i ochronę tradycji oraz rodziny. Dodatkowe oświadczenie interpretacyjne do tzw. konwencji stambulskiej to – jak wskazuje Ministerstwo Sprawiedliwości – połowiczne i nieskuteczne rozwiązanie. Wiceszef resortu powiedział, że taki protokół może być przez państwo członkowskie w każdej chwili zmienione. Co stwarza zagrożenie, gdyby do władzy doszła np. lewica.

– W sposób ewidentny konwencja jest wprost sprzeczna z zasadą ochrony rodziny, właśnie w rodzinie złożonej z mężczyzny i kobiety wykonujących funkcje tradycyjne dla tych płci, czyli ojcostwo i macierzyństwo. W takiej instytucji konwencja dostrzega główne zagrożenie przemocą domową, co jest absurdalne, sprzeczne z danymi i ze zdrowym rozsądkiem. Przypomnę, że wiele krajów z naszego regionu wprost wypowiedziało się przeciwko konwencji. Z krajów Grupy Wyszehradzkiej Słowacja i Węgry powiedziały, że już nie będą w niej uczestniczyły. Naszym zadaniem jest, aby tworzyć alternatywny w stosunku do lewackiego mainstreamu kierunek wsparcia, również przeciwko przemocy domowej, bo o to chodzi. Jednak dwóch rzeczy nie da się zrobić na raz. Albo konwencja stambulska, albo budowa koalicji, która rzeczywiście będzie przeciwdziałać przemocy domowej, wspierając rodzinę, a nie będzie używać pałek ideologicznych po to, żeby niszczyć tradycje, rodzinę i ograniczać naszą wolność – podsumował wiceminister Marcin Romanowski.

https://twitter.com/PremierRP/status/1288784326507868160

radiomaryja.pl

drukuj