fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Romanowski: Rząd D. Tuska nie czuje się zobowiązany do stosowania polskiej konstytucji, orzeczeń polskiego TK. Dla nich źródłem prawa jest wpis premiera w mediach społecznościowych

Działania rządu Donalda Tuska są jawnym bezprawiem i naruszeniem konstytucyjnych zasad niezależności sądów, niezawisłości sędziowskiej i zwykłym przestępstwem nadużycia władzy, które prędzej czy później zostanie rozliczone. Ci ludzie nie czują się zobowiązani do stosowania polskiej konstytucji, orzeczeń polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Dla nich źródłem prawa jest prywatna opinia, uchwała Sejmu czy pogląd wyrażony w mediach społecznościowych przez premiera – powiedział poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał pozytywną decyzję w sprawie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, na posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Tymczasem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 10 września jednoznacznie wskazał, że komisja jest nielegalna.

– W tej sprawie jak w soczewce odbija się znaczna część bezprawia, z którym mamy do czynienia w Polsce od ponad roku. Zbigniew Ziobro trafnie skomentował wyrok, mówiąc, że wróciła tutaj komuna z sędziami wydającymi wyroki na partyjne zamówienie. O żadnym uczciwym, bezstronnym wymiarze sprawiedliwości nie można mówić w stosunku do polityków opozycji. Decyzja i manipulacje składem sędziowskim nie byłyby możliwe, gdyby nie wcześniejsze bezprawie (…) w postaci odwołań prezesów i wiceprezesów sądów, szczególnie warszawskich – wskazał poseł Marcin Romanowski.

– Ich metody (…) są jawnym bezprawiem i naruszeniem konstytucyjnych zasad niezależności sądów, niezawisłości sędziowskiej i zwykłym przestępstwem nadużycia władzy, które prędzej czy później zostanie rozliczone. Żadna władza nie trwa wiecznie – dodał.

Były wiceminister sprawiedliwości w kontekście decyzji Trybunału Konstytucyjnego o uznaniu sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa za nielegalną postawił pytani: „jak to jest, że w Polsce przez władzę nie są przestrzegane orzeczenia najważniejszego konstytucyjnego organu sądowego, jakim jest TK? Zgonie z konstytucją orzeczenia Trybunału są ostateczne i powszechnie obowiązujące”.

– Ci ludzie nie czują się jednak zobowiązani do stosowania polskiej konstytucji, orzeczeń polskiego TK. Dla nich źródłem prawa jest prywatna opinia, uchwała Sejmu czy pogląd wyrażony w mediach społecznościowych przez premiera. To chaos i oczywiste bezprawie, rozliczenie z przeciwnikami politycznymi po to głównie, żeby zlikwidować wszystkie środowiska, które mogą skutecznie tej władzy się przeciwstawić, przeciwstawić się pomysłom likwidacji polskiej suwerenności, genderyzacji czy pomysłom związanym z masowym sprowadzeniem do Polski islamskich migrantów – powiedział

Poseł Marcin Romanowski podkreślił, że w trakcie trwającej kampanii wyborczej „nie możemy dać się oszukać. Oni przebierają się w szatki patriotów, w strój ludzi dbających o bezpieczeństwo, inwestycje. Wcześniej jeden z głównych kandydatów – zastępca Donalda Tuska – zdejmował krzyże, a teraz przyjmuje obrazki św. Floriana i udaje kogoś, kim nie jest”.

– To jedno wielkie oszustwo. A to, z czym będziemy mieli do czynienia, jeżeli ci ludzie domkną system i zdobędą pełnię władzy, widzimy jako przedsmak decyzji, o której rozmawiamy w odniesieniu do ministra Zbigniewa Ziobro. Jeśli oni zdobędą urząd prezydencki, to doprowadzą Polskę nie do państwa bezprawia, ale wręcz do zbrodni sądowych, o których czytamy w podręcznikach historii. To realne zagrożenie – przestrzegał gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z posłem Marcinem Romanowskim dostępna jest do odsłuchania [tutaj]

radiomaryja.pl

 

drukuj