fot. PAP/Marcin Gadomski

[TYLKO U NAS] M. Lewandowski: Projekt emerytur stażowych ma docenić osoby solidnie płacące składki emerytalne i uświadomić ich sens

„Solidarność” zbiera podpisy pod projektem ustawy dot. emerytur stażowych. Z jednej strony ma on docenić ludzi, którzy solidnie płacili składki, a z drugiej strony, ma uświadomić wszystkim, że odprowadzenie składek emerytalnych przyniesie solidną emeryturę – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

NSZZ „Solidarność” zamierza aktywnie zachęcać obywateli do poparcia projektu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej dot. emerytur stażowych. Marek Lewandowski wyjaśnił, że „jest to kolejna możliwość dokonania wyboru, jak zamierzamy zakończyć swoje życie zawodowe”.

– Jeżeli projekt się obroni, emerytury stażowe będą przysługiwać tym, którzy wypracowali kapitał emerytalny w czasie 40 lat dla mężczyzn lub 35 lat dla kobiet, płacąc składki emerytalne. To istota projektu. Są osoby pracujące długo, ale przez swoje życie pracowały na umowy o dzieło, zlecenia albo „na czarno” i nie płaciły składek emerytalnych. Takie osoby nie wypracowały sobie kapitału. Chodzi więc o to, żeby z jednej strony docenić ludzi, którzy solidnie płacili składki, a z drugiej strony uświadomić wszystkim, że odprowadzenie składek emerytalnych przyniesie solidną emeryturę – powiedział gość Radia Maryja.

NSZZ „Solidarność” zbiera podpisy pod projektem ustawy dot. emerytur stażowych. 7 lipca w „Naszym Dzienniku” zostało opublikowane ogłoszenie o przyjęciu wniosku. Komitet ma osobowość prawną. Wszelkie informacje dot. omawianego tematu można znaleźć m.in. [tutaj].

– Mamy trzy miesiące. Musimy zebrać przynajmniej 100 tys. podpisów. Interesuje nas jednak wielokrotnie większa liczba, ponieważ chcemy pokazać Zjednoczonej Prawicy, że jest to sprawa ważna i zależy na niej ludziom. Podpisy są przede wszystkim zbierane wśród członków „Solidarności”, ale szykowana jest kampania promocyjna. Będziemy promować projekt – wystawiać stoliki, zbierać podpisy przy okazji różnych imprez – poinformował Marek Lewandowski.

Rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność” podkreślił, że „w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych nie ma pieniędzy. Są indywidualne konta, na których zapisywane są nasze składki i na ich podstawie wylicza się wysokość emerytury. Jeżeli nie będziemy płacić tam składek, to problemy systemu emerytalnego będą się nawarstwiać”.

– System jest skomplikowany, niezrozumiały, a przede wszystkim do świadomości społeczeństwa nie dotarło, że jak nie płaci się składek emerytalnych, to będzie się miało na starość głodową emeryturę. Ona na minimalnym poziomie wynosi dziś 1200 zł brutto, a za to nie da się przeżyć – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.  

Cała rozmowa z Markiem Lewandowskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj