fot. sxc.hu

Dyskusja nad programem „Emerytura Plus”

W 2020 roku emeryci otrzymają trzynastą emeryturę. Rok później rządzący przewidzieli także wypłatę czternastki. Politycy Prawa i sprawiedliwości dyskutują także na temat tak zwanej emerytury obywatelskiej. Czy są szanse na jej wprowadzenie?

Program „Emerytura Plus” działa od tego roku. W maju emeryci i renciści otrzymali po raz pierwszy trzynastkę, czyli 888 złotych na rękę. Podobną kwotę ta grupa Polaków ma dostać w przyszłym roku.

– Z trzynastej emerytury będą mogli skorzystać wszyscy emeryci i dobrze, że ten program już na stałe wejdzie od roku 2020. Natomiast, jeżeli chodzi o czternastą emeryturę, będzie tutaj obowiązywało kryterium dochodowe – mówił Jan Sulanowski z Solidarności Wielkopolskiej.

14-stkę otrzymają osoby, których świadczenia nie przekraczają 120 procent wysokości średniej emerytury.

– Tak zwana czternasta emerytura ma być świadczeniem dla tych osób, które nie pobierają tych emerytur najwyższych, tych, które są powyżej trzech tysięcy złotych – wyjaśniła Klaudia Strzelecka, radna PiS z Poznania.

Oznacza to, że 14-stkę otrzyma 90 procent emerytów. W ostatnich miesiącach rządzący dyskutowali też nad wprowadzeniem tzw. emerytury obywatelskiej.

– Ten system emerytalny zostałby bardzo mocno uproszczony, ponieważ istniałoby jedno oświadczenie emerytalne, równe dla wszystkich. Nie potrzeba byłoby takich dużych wydatków na biurokrację – wyliczał plusy takiego rozwiązania poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Wprowadzenie emerytury obywatelskiej ma jednak też swoje minusy.

– Można stawiać pytanie, czy nie naruszy on praw nabytych, czy nie jest on w jakimś sensie krzywdzący dla tych w szczególności, którzy długo pracowali i uzbierali wysokie składki – dodał Bartłomiej Wróblewski.

Emerytura obywatelska byłaby wypłacana każdemu, niezależnie od stażu pracy. Minimalna emerytura dziś wynosi 1100 złotych, ale aż 250 tysięcy polskich emerytów dostaje niższe świadczenie. Powód? Takie osoby nie przepracowały odpowiedniej liczby lat.

TV Trwam News

drukuj