fot. PAP/Marcin Gadomski

[TYLKO U NAS] M. Lewandowski o podwyżkach dla polityków: Nie wolno dawać podwyżek tylko wybranym. Podwyżki należy dać, zgodnie z naszym postulatem, także całej państwowej sferze budżetowej

Nie wolno dawać podwyżek tylko wybranym. Podwyżki należy dać, zgodnie z naszym postulatem, także całej państwowej sferze budżetowej. Przypomnę, że domagamy się 12 proc. wzrostu wskaźnika wynagrodzeń dla państwowej sfery budżetowej – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie prezydenta, wprowadzające podwyżki m.in. dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu, członków rządu i parlamentarzystów [czytaj więcej].

– Jesteśmy za podwyżkami dla państwowej sfery budżetowej. Zaczęło się to od „zapaści” wiceministrów, czyli sekretarzy i podsekretarzy stanów. To są osoby, które bardzo często niewiele mają wspólnego z polityką, ale są fachowcami, którzy mają do wypełnienia bardzo konkretne zadania. Rynek prywatny oferuje fachowcom dużo lepsze pieniądze, niż mogą się spodziewać na służbie państwowej – wskazał gość audycji.

Według prezydenta Andrzeja Dudy, który skierował rozporządzenie ws. podwyżek, dotychczasowe wynagrodzenie było niewspółmiernie niskie w stosunku do obowiązków i odpowiedzialności, co powodowało odpływ osób z wysokimi kwalifikacjami do firm prywatnych [czytaj więcej].

– Nam jako społeczeństwu powinno zależeć, aby na stanowiskach państwowych byli jak najlepsi fachowcy. Niestety prawo w Polsce jest tak powiązane, że wzrost wynagrodzeń wiceministrów ciągnie za sobą wzrost wynagrodzeń m.in. dla posłów. To „z automatu” ciągnie za sobą podwyżki dla innych polityków. To, o czym przypominamy politykom to to, że dokładnie te same argumenty, które przemawiają za podwyżkami dla wiceministrów, można „punkt w punkt” zastosować do państwowej sfery budżetowej, bo tam też są fachowcy – ocenił Marek Lewandowski.

Gość „Aktualności dnia” podkreślił, że podwyżki nie powinny być tylko dla wybranych.

– Nie wolno dawać podwyżek tylko wybranym. Podwyżki należy dać, zgodnie z naszym postulatem, także całej państwowej sferze budżetowej. Przypomnę, że domagamy się 12 proc. wzrostu wskaźnika wynagrodzeń dla państwowej sfery budżetowej – zwrócił uwagę.

Ministerstwo Edukacji i Nauki ma przygotowaną propozycję zmiany wynagrodzeń nauczycieli.

– W przypadku nauczycieli jest trochę inna sytuacja. Zarówno formalna, jak i organizacyjna. Wynika to z tego, że nauczyciele mają własną ustawę i mają własny układ zbiorowy, a więc Kartę Nauczyciela, w której te wszystkie elementy i mechanizmy są zapisane. Poza tym nauczyciele są w miarę jednorodną grupą pracowniczą, która jest dobrze zorganizowana w związki zawodowe – mówił rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.

– My zawsze ustawiamy się tak, że centrala i regiony są zapleczem dla tego, co robi oświatowa „Solidarność”. W momencie kiedy oświatowa „Solidarność” wyczerpie swoje możliwości negocjacji, sporów i ewentualnych protestów, to wtedy zwracają się do nas o wsparcie i uruchomienie mechanizmów „Solidarności” – poinformował rzecznik prasowy przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.

Całą rozmowę z Markiem Lewandowskim można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj