fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] L. Skiba: W finansach publicznych najważniejsze jest to, by deficyt trzymać w ryzach

Finanse publiczne łagodniej traktują deficyt. Państwo działa trochę jak firma, która jest w stanie odrobinę się zadłużyć. Pytanie, czy ta relacja tego deficytu, który staje się długiem, jest odpowiednia do majątku firmy. W finansach publicznych najważniejsze jest to, by deficyt trzymać w ryzach – powiedział o stanie polskich finansów w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam wiceminister finansów Leszek Skiba, główny rzecznik dyscypliny finansów publicznych.

Rząd PiS przedstawił budżet na przyszły rok, w którym zapowiedział zerowy deficyt. Partia rządząca przedstawiła ten fakt jako spory sukces, który nie miał precedensu w wolnej Polsce po 1989 roku. Dlaczego przywiązuje się do tego tak wielką wagę?

– Należy widzieć dwie strony budżetu: dochodową i wydatkową. Różnica to właśnie deficyt. Finanse publiczne łagodniej traktują deficyt. Państwo działa trochę jak firma, która jest w stanie odrobinę się zadłużyć. Pytanie, czy ta relacja tego deficytu, który staje się długiem, jest odpowiednia do majątku firmy. W finansach publicznych najważniejsze jest to, by deficyt trzymać w ryzach. Bardzo dobrze, jeśli możemy osiągnąć poziom zrównoważenia, czyli sytuację, kiedy deficyt jest zerowy – wyjaśnił wiceminister finansów.

– Taki deficyt to plan na przyszły rok. Jeśli się to powiedzie, to będzie to niezwykłe osiągnięcie. Takiej sytuacji w Polsce jeszcze nie było – dodał.

Jak wskazał Leszek Skiba, obecny poziom zadłużenia Polski jest bezpieczny.

– Jeżeli weźmiemy pod uwagę bieżący rok, w którym deficyt wyniesie około 10 mld złotych, to patrzymy na to w ten sposób: dług rzeczywiście wzrośnie o poziom deficytu, ale my – jako kraj – jesteśmy w stanie pozwolić sobie na to, by te pieniądze pożyczyć, sfinansować ważne cele społeczne, inwestycyjne i patrzymy, jak ma się ten poziom długu do naszych dochodów narodowych. Dlatego dług porównuje się z PKB. W Polskim przypadku zmierzamy do 40 proc. PKB, czyli można powiedzieć, że jest to bezpieczny poziom długu, na który możemy sobie pozwolić – powiedział.

Dodał, że zerowy deficyt to przede wszystkim zasługa pracy na polu uszczelnienia systemu podatkowego.

– Udało się poprawić ściągalność podatku VAT, ale nie tylko, bo w innych przypadkach te efekty również są pozytywne. Na co dzień ciężko pracują również funkcjonariusze KAS kontrolujący cysterny. Poprawiliśmy też funkcjonowanie JPK – zaznaczył Leszek Skiba.

RIRM

drukuj