fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło o sytuacji na linii Palestyna-Izrael: Owszem Palestyńczycy prowokują, ale nie dzieje się to bez powodu, a ma to miejsce wtedy, kiedy zabierane im są ich ziemie, a oni są wysiedlani ze swoich domów

Zabieranie terytorium, wysiedlanie na siłę. Warto dodać, że strona katolicka również miała wiele problemów ze swoimi kościołami czy klasztorami. Wiemy, że Stolica Apostolska upominała się o prawa katolików na terenach zarządzanych przez Izrael. Pamiętamy z poprzednich Intifad, jak dzieci izraelskie pisały na rakiecie, która miała być wystrzelona w kierunku Palestyńczyków. To jest taki poziom cynizmu, że ręce opadają. To jest dramat, który tam się rozgrywa. Owszem Palestyńczycy prowokują, ale nie dzieje się to bez powodu, a ma to miejsce wtedy, kiedy zabierane im są ich ziemie, a oni są wysiedlani ze swoich domów, które zajmują Izraelczycy – mówił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja.

Ks. prof. Waldemar Cisło zwrócił uwagę na pracę, którą polska sekcja Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie wykonuje w Ziemi Świętej.

– Od początku wojny, a mówimy o całym Bliskim Wschodzie, a więc Iraku, Syrii, Libanie czy Ziemi Świętej jako polska sekcja Pomocy Kościołowi w Potrzebie prowadzimy akcję „SOS dla Ziemi Świętej”. Pozwalamy, żeby pozostała tam mała grupa chrześcijan poprzez to, że rozprowadzamy różańce, szopki i wszystko to, co jest eksponowane w okresie Adwentu. To daje tym ludziom szanse na przeżycie i pozostanie tam – wskazał kapłan.

Dużym problemem dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie jest wstrzymanie ruchu pielgrzymkowego, który stanowił ich główne źródło dochodu.

– Właściwie to on był głównym źródłem dochodu tych ludzi. Niestety przez pandemię i zamieszki ruch pielgrzymkowy jest wstrzymany od dłuższego czasu. To powoduje, że ci ludzie nie mają pieniędzy na życie, więc potrzebują pieniędzy zarówno na leki, jak i na żywność. Pamiętajmy, że działają tam zakony, które aby mogły udzielać pomocy, potrzebują zasilenia z zewnątrz. Staramy się im w miarę swoich możliwości udzielać wsparcia finansowego. Powinien być większy nacisk wspólnoty międzynarodowej, bo widzimy, co się dzieje – powiedział dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Ks. prof. Waldemar Cisło zwrócił podkreślił, że Izrael bardzo mocno prowokuje Palestyńczyków, którzy są gorzej uzbrojeni od wojsk izraelskich.

– Zabieranie terytorium, wysiedlanie na siłę. Warto dodać, że strona katolicka również miała wiele problemów ze swoimi kościołami czy klasztorami. Wiemy, że Stolica Apostolska upominała się o prawa katolików na terenach zarządzanych przez Izrael – podkreślił.

– Pamiętamy z poprzednich Intifad, jak dzieci izraelskie pisały na rakiecie, która miała być wystrzelona w kierunku Palestyńczyków. To jest taki poziom cynizmu, że ręce opadają. To jest dramat, który tam się rozgrywa. Owszem Palestyńczycy prowokują, ale nie dzieje się to bez powodu, a ma to miejsce wtedy, kiedy zabierane im są ich ziemie, a oni są wysiedlani ze swoich domów, które zajmują Izraelczycy – podsumował ks. prof. Waldemar Cisło.

radiomaryja.pl

drukuj