fot. wsksim

[TYLKO U NAS] Ks. prof. A. Maryniarczyk: Chrześcijaństwo ukazało rodzinę jako miejsce współstwarzania człowieka

Chrześcijaństwo wniosło do rozumienia rodziny coś szczególnego. Coś, co żadna kultura, filozofia czy cywilizacja nie wniosła. Chrześcijaństwo ukazało rodzinę nie tylko jako związek dwóch kochających się ludzi, mężczyzny i kobiety, związek, w którym wzajemnie się dopełniają i realizują, ale przede wszystkim ukazało rodzinę jako miejsce współstwarzania człowieka – zauważył ks. prof. Andrzej Maryniarczyk w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć”.

Coraz częściej mamy do czynienia z atakami na rodzinę i ludzkie życie dokonywanymi przez środowiska sprzeciwiające się chrześcijańskiemu rozumieniu tych dwóch najwyższych wartości.

– Na co dzień nie tylko widzimy, ale i doświadczamy niespotykanego dotąd w historii ataku na rodziny i ludzkie życie. Jednak, gdy przypatrzymy się temu bliżej, możemy dostrzec, że pośrednim celem tego ataku jest chrześcijaństwo, a właściwie chrześcijańskie rozumienie rodziny i świętości ludzkiego życia. Od czasów starożytnych uważano, że rodzina jest pierwszą naturalną wspólnotą, że jest paradygmatem wszelkich wspólnot; że jest wspólnotą uniwersalną, którą odnajdujemy we wszystkich cywilizacjach i kulturach, i że jest źródłem życia – zauważył ks. prof. Andrzej Maryniarczyk.

Powstaje zatem pytanie, co nowego w rozumieniu rodziny, rodzicielstwa i ludzkiego życia wniosło chrześcijaństwo do cywilizacji europejskiej.

– Chrześcijaństwo wniosło do rozumienia rodziny coś szczególnego. Coś, co żadna kultura, filozofia czy cywilizacja nie wniosła. Chrześcijaństwo ukazało rodzinę nie tylko jako związek dwóch kochających się ludzi, mężczyzny i kobiety, związek, w którym wzajemnie się dopełniają i realizują, ale przede wszystkim ukazało rodzinę jako miejsce współstwarzania człowieka. Rodzina to coś więcej niż miejsce rodzenia się człowieka. (…) Rodzice stają się partnerami Boga we współstwarzaniu człowieka – podkreślił felietonista.

Chrześcijaństwo dostrzega i akcentuje świętość, nierozerwalność i monogamiczność rodziny.

– Od początku chrześcijaństwo wskazuje i podkreśla świętość rodziny, naznaczając ją dodatkowo sakramentem małżeństwa, to znaczy znakiem obecności Boga. Już z tego faktu wynika jej nierozerwalność, monogamiczność i świętość. Ta obecność Boga, choć rozciąga się na całe życie i działanie człowieka, to w akcie prokreacji w sposób szczególny się ujawnia. Stąd też jako coś oczywistego odsłania się świętość ludzkiego życia, które się pojawia w wyniku wyjątkowego aktu ludzkiego, w którym bierze udział także sam Bóg Stwórca – powiedział filozof.

Całość felietonu ks. prof. Andrzeja Maryniarczyka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj