[TYLKO U NAS] Ks. bp T. Bronakowski: Współczesny problem samotności to brak doświadczenia miłości

Kiedy Bóg stworzył człowieka powiedział: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam”. To jest jedna z podstawowych prawd o nas samych. Samotność jest czymś, co czyni nas nieszczęśliwymi. (…) Kochani, wiele osób współcześnie zmaga się z problemem samotności, który wynika z braku doświadczenia miłości – powiedział w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Telewizji Trwam ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP.

Biskup pomocniczy łomżyński podkreślił, że pielęgnacja relacji międzyludzkich jest podstawowym zadaniem każdego człowieka.

– Musimy pielęgnować relacje z innymi ludźmi, traktując każdego jako dar podarowany przez Boga. Czasami może być to trudny dar wymagający naszej ofiary i przebaczenia, ale jeśli go przyjmiemy, to będziemy wzrastać w miłości i będziemy szczęśliwi – wskazał ksiądz biskup.

Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych KEP zwrócił uwagę, że osoby uzależnione, które pracują nad swoją trzeźwością wykazują się dużą pokorą i odwagą.

– Osoby uzależnione, które pracują nad swoją trzeźwością według kroków proponowanych przez Wspólnotę Anonimowych Alkoholików, stają w pewnym momencie przed ważnym zadaniem. Muszą wykonać listę osób skrzywdzonych przez siebie, a w swoim sercu wzbudzić pragnienie zadośćuczynienia im. Ten ósmy krok jest bardzo trudny, bowiem człowiekowi o wiele łatwiej jest wymienić tych, którzy go krzywdzili. Do realizacji tego kroku potrzeba ogromnej pokory i wielkiej odwagi – powiedział ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Krzywdząc innych zawsze krzywdzimy też siebie – akcentował ksiądz biskup. Podkreślił też, że z powodu alkoholizmu najbardziej cierpi rodzina.

– Tak się dzieje, że najbardziej cierpi zawsze rodzina – ci, których powinno się kochać najmocniej, otaczać troską i zapewniać im poczucie bezpieczeństwa. Kościół naucza, że rodzina powinna być wspólnotą życia i miłości. Pijaństwo, alkoholizm i inne nałogi jednego z członków rodziny niszczą całą wspólnotę rodziny. Odzierają ją z miłości – wskazał duchowny.

Ks. bp Tadeusz Bronakowski zaznaczył, że z powodu nieodpowiedzialności rodziców cierpią niewinne dzieci.

– Największymi ofiarami nałogów rodziców są dzieci. Rodzic nadużywający alkoholu potrafi tak bardzo skrzywdzić dziecko, że jego szansa na dorosłe szczęśliwe życie znacząco maleje – zwrócił uwagę ksiądz biskup.

Cały felieton ks. bpa Tadeusza Bronakowskiego można odsłuchać tutaj.

radiomaryja.pl

drukuj