fot. twitter.com/BialArchi

[TYLKO U NAS] Ks. abp T. Wojda o nominacji na arcybiskupa metropolitę gdańskiego: Przyjmuję to jako wolę Bożą

Było to dla mnie duże zaskoczenie, bo nie spodziewałem się choćby ze względu na to, iż od niespełna 4 lat jestem w Białymstoku. Przyjmuję to jako wolę Bożą. Widocznie Papież widzi mnie gdzie indziej, w innej roli, dlatego przyjmuje to z wielką ufnością. Ogromnie dziękuje za zaufanie, jakim mnie obdarza i posyła mnie do Gdańska – powiedział ks. abp Tadeusz Wojda SAC, dotychczasowy metropolita białostocki, który został nominowany na posługę jako metropolita gdański.

Ks. abp Tadeusz Wojda SAC skomentował decyzję Ojca Świętego Franciszka o mianowaniu na metropolitę gdańskiego. Więcej [tutaj].

– Było to dla mnie duże zaskoczenie, bo nie spodziewałem się choćby ze względu na to, iż od niespełna 4 lat jestem w Białymstoku. Przyjmuję to jako wolę Bożą. Widocznie Papież widzi mnie gdzie indziej, w innej roli, dlatego przyjmuje to z wielką ufnością. Ogromnie dziękuje za zaufanie, jakim mnie obdarza i posyła mnie do Gdańska – wskazał dotychczasowy arcybiskup białostocki.

Ks. abp Tadeusz Wojda SAC podsumował swoją duszpasterską posługę związaną z Białymstokiem.

– Mimo że przyszedłem do zupełnie nowej diecezji, bo nigdy nie byłem w tych stronach i wszystko było dla mnie nowe, to szybko udało mi się wejść w środowisko i rzeczywistość. To wszystko dzięki życzliwości kapłanów, ludzi, różnych instytucji. Rozpoczęliśmy pracę i realizację różnych programów duszpasterskich, wychodząc od najważniejszego, który jest określony moim biskupim zawołaniem „Aby Ewangelia była głoszona”. Wiemy, że wszystko zaczyna się od Ewangelii. Jest ona Słowem Bożym i wcielonym. Kiedy wsłuchujemy się w Ewangelię, to sam Jezus Chrystus mówi co, gdzie i jak mamy robić. Myślę, że było bardzo dużo wsparcia ze strony samego Pana Boga. Próbowaliśmy realizować głoszenie Słowa Bożego na różne formy zarówno bezpośrednie przepowiadanie Ewangelii, jak i wizytacje w parafiach, rozmaite uroczystości. Stworzyliśmy platformę ruchów katolickich i wspólnot chrześcijańskich, a jest ich tutaj bardzo dużo, bo ponad 30 – oznajmił kapłan.

– Spotykaliśmy się i wspólnie wytyczaliśmy program działania. Myślę, że pierwszym ważnym wydarzeniem była wigilia Zesłania Ducha Świętego, kiedy mieliśmy wspólną Mszę święta, przygotowany był program, który udało się po części zrealizować. W międzyczasie do rangi bazyliki mniejszej został podniesiony kościół św. Rocha. Przygotowaliśmy nowennę eucharystyczną, która trwała 9 miesięcy poprzez homilie w parafiach o treściach eucharystycznych, adoracje Najświętszego Sakramentu, formacje eucharystyczną. To wszystko było przygotowaniem do uroczystości przeniesienia Cząsteczki do świątyni w Sokółce. W planach mieliśmy peregrynację obrazu Matki Bożej Miłosierdzia. Papież przysłał nam piękny list na tę okazję, ale niestety pandemia nas ograniczyła. To wszystko działo się, ale w mniejszym stopniu. Udało nam się zreorganizować Instytut Studiów Wyższych w Katedrze Teologii przy Uniwersytecie Białostockim. Wprowadzaliśmy formację świeckich, akolitów i lektorów. Rozpoczęliśmy formację ministrantów – powiedział ks. abp Tadeusz Wojda SAC.

– Nie można zapominać o stałej czy doraźnej formacji kapłańskiej, warsztatach kapłańskich i różnych inicjatywach, które mają na celu przede wszystkim pogłębienie świadomości kapłańskiej, umocnienie ich, ale jednocześnie wskazanie kapłanom kierunku, by wiedzieli, jak należy realizować poszczególne kwestie – wskazał metropolita.

Ważnym punktem w pracy duszpasterskiej była Sokółka.

– Rozpoczęliśmy powolną realizację, aby stała się ona centrum promieniowania eucharystycznego. W tym momencie były częściowo przygotowane programy formacyjne dla grup, świeckich, pielgrzymek. Przygotowujemy starą plebanię, która jest znana z filmu „U Pana Boga za piecem”. Planowaliśmy kolejne plany na przyszłość. Zmieniła się ekipa formacyjna, która została odmłodzona przez nowych kapłanów, którzy mają za zadanie ich przygotowanie – mówił kapłan.

Archidiecezja białostocka skupia się ponadto na szerszym upublicznianiu postaci bł. ks. Michała Sopoćki.

– Jeśli chodzi o bł. księdza Michała Sopoćkę, to rozpoczęliśmy przygotowanie do kanonizacji, dlatego że co chwilę pojawiały się różne świadectwa o nadzwyczajnych łaskach i cudach. Niestety niektóre nie miały kompletnej dokumentacji, co stanowi problem, ponieważ jeśli jej brakuje z jakiegoś powodu, to takie świadectwa nie mogą być brane pod uwagę. Mamy takie nadzwyczajne wydarzenie, ja je nazywam cudem, ale potrzeba trochę czasu. Pewna osoba została doświadczona chorobą, cierpieniem i została uzdrowiona. Tak mówi to świadectwo, ale stało się to niedawno, więc potrzeba 5 lat, żeby zobaczyć, czy nie ma nawrotu. Cieszę się, że jest dużo znaków np. jest ogromne zapotrzebowanie na relikwie bł. ks. Michała. Rozesłaliśmy już chyba ponad półtora tysiąca na cały świat, a prośby nieustannie przychodzą. Szerzy się kult Miłosierdzia Bożego. Myślę, że to jest piękne – powiedział ks. abp Tadeusz Wojda SAC.

Kapłan podkreślił ogromną wartość, jaką ma Ewangelia.

– Słowo „Aby Ewangelia była głoszona”, czyli chodzi o to, aby głosić Ewangelię w każdej sytuacji. Jest to wyraźne, wyjątkowe światło, jakie daje nam Bóg poprzez Jego Słowo. Ono nas – jeśli je przyjmujemy – przemienia, ubogaca, kieruje i wewnętrznie oświeca. Myślę, że jest to tak piękne, że jeśli przyjmiemy Słowo Boże i pozwolimy Mu się pokierować, to Ono prowadzi nas ku zbawieniu. To jest tak ewidentne, że nie ma co do tego wątpliwości. Ewangelia wymaga od nas pewnej postawy i konsekwencji. To jest nasza współpraca ze Słowem Bożym, bo jeśli z jednej strony jest piękna inicjatywa, która rozpoczęła się w Stary Testamencie, zrealizowała się w nadzwyczajny sposób poprzez przyjście Jezusa Chrystusa, to teraz jest czas Ducha Świętego i naszej współpracy z Nim w realizacji pozwolenia, aby Ono nas prowadziło. To jest dla mnie tak mocne słowo, że ono zawsze pozostaje światłem, jest aktualne i stanowi drogowskaz. Myślę, że jeśli o to chodzi, to nawet w innej rzeczywistości archidiecezji gdańskiej będzie ono dla mnie inspiracją i będzie wskazywało kierunek działania – podsumował ks. abp Tadeusz Wojda SAC.

radiomaryja.pl

drukuj