[TYLKO U NAS] Kapelan leśników: Prof. Szyszko zostawił nam niesamowity depozyt swojej pracy, poświęcenia, wierności człowiekowi, Panu Bogu i Polsce

Musimy pogodzić się z ta stratą i kontynuować to, co czynił Pan Profesor. On jest dla nas ikoną. Zostawił nam niesamowity depozyt swojej pracy, swojego poświęcenia, swojej wierności człowiekowi, Panu Bogu i Polsce. My musimy to nieść, temu służyć i naśladować – powiedział ks. Tomasz Duszkiewicz, wspominając w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja śp. prof. Jana Szyszko.

To był człowiek, który kochał człowieka; po prostu był to facet wielkiej klasy, wielkiego formatu – powiedział ks. Tomasz Duszkiewicz.

Od kilkunastu lat znałem się z profesorem Szyszką. Poznaliśmy się przy współpracy na rzecz Polski. Szukając słów, jakim był człowiekiem, to wiele z nich ciśnie się do serca i na usta. Mówić o Profesorze to już jest zaszczyt. Żeby o nim mówić, to jest to coś wielkiego. To człowiek, który bardzo mocno kochał Kościół, Polskę i rodzinę. Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy. Miał być dziś koło 15.00 w Puszczy Białowieskiej, by rozmawiać z miejscową ludnością, by dodawać im otuchy i wiary. Człowieka się poznaje po tym, jakie ma podejście do tego najmniejszego człowieka, najsłabszego. On to miał. Był wielkim orędownikiem polskich lasów. Chciał, by one zawsze były w rękach Polaków i pilnował tego. Pilnował też Polskiego Związku Łowieckiego – zaznaczył kapelan leśników.

Pan Profesor nas uczył, by być wiernym Ewangelii, by służyć przyrodzie i drugiemu człowiekowi – powiedział gość „Aktualności dnia”.

– Być wiernym Ewangelii można jedynie wtedy, kiedy słuchamy Boga. „Czynić sobie ziemię poddaną” – słowa z Księgi Rodzaju, które Pan Profesor bardzo często powtarzał i przekładał je na Puszczę Białowieską. Jak mówił: „My nie uratujemy Puszczy Białowieskiej, jeśli zostawimy ją samą sobie, ponieważ Bóg nam na to nie pozwala”. Bóg mówi, by czynić sobie ziemię poddaną i my mamy to robić – mamy wypełniać testament Boga, a wszystko będzie miało swój porządek. On kochał przyrodę, ale wszystko czynił na kanwie miłości do Boga i drugiego człowieka – wskazał ks. Duszkiewicz.

Śmierć prof. Szyszko to wielka strata dla rodziny, dla Polski, ale nie możemy się na tym zatrzymywać – podkreślił kapelan leśników.

Musimy pogodzić się z ta stratą i kontynuować to, co czynił Pan Profesor. On jest dla nas ikoną. Zostawił nam niesamowity depozyt swojej pracy, swojego poświęcenia, swojej wierności człowiekowi, Panu Bogu i Polsce. My musimy to nieść, temu służyć i naśladować. Prof. Szyszko był atakowany za taką postawę. Nie był modnym politykiem, nie mówił tego, co musiał mówić, ale wszystko co mówił, mówił w wierności Bogu, ojczyźnie i drugiemu człowiekowi. On służył, nawet za cenę szkalowania, za cenę plucia, za cenę oszczerstw. On mówił, że się tym nie przejmuje, ale widziałem, że jego to bolało. Prof. Szyszko wolał jednak służyć prawdzie – powiedział ks. Tomasz Duszkiewicz.

Radiomaryja.pl

drukuj