[TYLKO U NAS] K. Jurgiel: Jesienią będzie decyzja o budowie płotu na wschodniej granicy Polski przeciwko rozprzestrzenianiu ASF 

Myślę, że po pracy sejmowej, przy dobrym przebiegu procesu legislacyjnego, decyzja o budowie płotu przeciwko rozprzestrzenianiu wirusa ASF ze Wschodu zostanie podjęta jesienią i będziemy realizować ten projekt – zaznaczył Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa i rozwoju wsi, podczas piątkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam. Szef resortu mówił także, jakie zmiany przygotowuje dla rolników rząd.  

W ubiegłym roku rządowy komitet kryzysowy podjął decyzję, na wniosek ekspertów, żeby wybudować płot przeciwko rozprzestrzenianiu się ASF poinformował minister rolnictwa i rozwoju wsi.

– Przygotowaliśmy projekt uchwały rządu i projekt ustawy sejmowej. Są one teraz kierowane na komitet stały. Rząd rozpatrzy to wszystko biorąc pod uwagę wszystkie elementy dotyczące konieczności budowy płotu. Myślę, że po pracy sejmowej, przy dobrym przebiegu procesu legislacyjnego, taka decyzja zostanie podjęta jesienią i będziemy to realizować – powiedział Krzysztof Jurgiel.

Szef resortu zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o ASF, to w opinii publicznej pojawia się dużo przekłamań. Wskazał, iż co prawda mieliśmy 108 ognisk tego wirusa, ale od dwóch miesięcy nie ma już żadnego. Minister poinformował, że na terenach, gdzie realizowany jest program bioasekuracji [więcej] (w województwach podlaskim i lubelskim) – ogniska wirusa ASF nie występują, a projekt ten jest rozszerzany na cały kraj.

– Problemem jest afrykański pomór świń u dzików. Roznoszenie wirusa nastąpiło na podstawie żywności, którą przywozili zagraniczni pracownicy do Polski. Do Polski przyjeżdża ok. 800 tys. obywateli Ukrainy, tam ASF nie jest zwalczany. Tak samo jest na Białorusi czy w Kaliningradzie. Zarażona żywność jest wektorem, który powoduje, że ASF u dzików występuje (…). Dlatego konieczna jest redukcja dzików tak, aby nie było możliwości przenoszenia tego wirusa. Cel jest taki, aby odizolować hodowle świń od kontaktów z dzikami (z możliwością przenoszenia wirusa). Jedyną metodą jest redukcja dzików, którą konsekwentnie realizujemy. Zbierane są dziki padłe, następuje redukcja przez koła łowieckie na podstawie decyzji powiatowego lekarza weterynarii (…). Ten wirus dla człowieka nie jest groźny, natomiast dzik czy świnia po kontakcie z wirusem pada po kilku dniach – akcentował gość TV Trwam.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi odniósł się także do zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który na konwencji Prawa i Sprawiedliwości mówił, że wkrótce zostanie przedstawiony kompleksowy program dla rolników. Te wszystkie działania podejmowane są po to, by koszt produkcji był jak najmniejszy i jak najwięcej zostawało u rolnika – zaznaczył Krzysztof Jurgiel. W pakiecie ma znaleźć się na przykład rozwiązanie, które umożliwi rolnikom bezpośrednią sprzedaż produktów.

– Podstawowy filar tego dokumentu to opłacalność produkcji rolnej i wszystkie działania, które temu służą. Przede wszystkim dopłaty bezpośrednie realizowane terminowo, ale też – od dwóch lat – wypłacamy 70 proc. zaliczki. Na ukończeniu jest program rozwoju obszarów wiejskich, negocjujemy również nową perspektywę finansową. To także cały pakiet ustaw dotyczących pozycji rolnika w łańcuchu żywnościowym, np. ustawa o nieuczciwej konkurencji, o spółdzielni rolników czy o znakowaniu produktów polskich. Zwiększyliśmy ubezpieczenia do 1 mld zł z 200 mln zł w poprzedniej kadencji (…). Chcemy wprowadzić platformę sprzedażową, żeby za pomocą internetu można było kontaktować kupującego ze sprzedającym. Mamy program „Polska smakuje”. Poprzez internet można znaleźć miejsca, gdzie u gospodarza można kupić produkty – podkreślił szef resortu.

RIRM

drukuj