fot. solidarnosc.org.pl

[TYLKO U NAS] K. Grajcarek: Nigdy nie pozwólcie na terenie, który was otacza na budowę elektrowni atomowej

Nigdy nie pozwólcie na terenie, który was otacza, wybudować elektrowni atomowej – powiedział w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” w latach 2014-18.

Coraz więcej państw zaczyna odchodzić od energii jądrowej. Wśród nich wymienić można m.in. Niemcy, Francję, a nawet Japonię. W tym kontekście Kazimierz Grajcarek podkreślił, że „energia ta nie jest bezpieczna”.

– Nie ma żadnej możliwości natychmiastowego zaprzestania produkcji energii. (…) Jeśli nie odbierzemy energii elektrycznej, to nie powstrzymamy całego cyklu, który trwa w energetyce jądrowej. Nie jest to bezpieczne. Kiedy elektrownia jądrowa mogłaby być bezpieczna? Po pierwsze, jeśli opanujemy technologicznie natychmiastowe zatrzymanie cyklu, który trwa w przetwarzaniu energii na ciepło, czego nie da się fizycznie zrobić. Jedyną opcją natychmiastowego zaprzestania produkcji jest wybuch energii. Druga, jeśli w okolicach elektrowni, produkującej energię jądrową, byłby ogromny magazyn, który potrafiłby zmagazynować tworzącą się energię – wskazał członek zespołu ds. polityki klimatycznej NSZZ „Solidarność”.

Dlaczego obecność wspomnianego magazynuje jest tak ważna? Przykładem może być Fukushima – kontynuował gość Radia Maryja.

– Tam na odległości kilkuset kilometrów załamała się linia odbioru, ale i dostawy energii elektrycznej do elektrowni atomowej. Dostawa jest istotna, dlatego że przed uruchomieniem trzeba podać energię, a w razie jakiegoś kataklizmu trzeba podawać energię elektryczną po to, aby zasilić pompy, które schładzają cykl powstający w elektrowni. (…) Nigdy nie pozwólcie na terenie, który was otacza, wybudować tej elektrowni. To może się nie zdarzyć w najbliższych pięciu czy dziesięciu latach, ale pamiętajmy, że mogą tu mieszkać wasze dzieci czy wnuki – zaznaczył.

Kazimierz Grajcarek zwrócił także uwagę na rozbieżności w kwestii złóż węgla kamiennego posiadanych przez Polskę.

– Mówi się, że węgla kamiennego w Polsce mamy na 50, 60 czy 70 lat, a przecież krajowi geolodzy mówią, że mamy go na około 600 lat. (…) Bardzo ważną sprawę rozpoczął minister Jędrysek – zbadanie, ile mamy węgla w Polsce, bo tego nie wiemy. Innych złóż również nie mamy określonych – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” w latach 2014-18 wskazał, że „dzisiaj kotły węglowe, które są z tzw. piątej generacji – czyli są najnowocześniejsze – mają porównywalną emisję dwutlenku węgla z kotłami gazowymi sprzed 15, 20 lat”.

– Szkoda, że rządzący nie biorą tego pod uwagę. Skąd to się bierze? Otóż, na konferencje klimatyczne (…) zapraszani są tylko i wyłącznie uczeni popierający stanowisko, że człowiek ma wpływ na klimat. Natomiast sekowani są ci, którzy mówią, że to jest nieprawda. Jeśli nie znamy się na sprawie, no to chcemy wysłuchać profesora, który mówi, że rzeczywiście mamy wpływ na klimat, i chcemy wysłuchać tego, który mówi, że wcale na to nie mamy wpływu – podkreślił.

Cała rozmowa z Kazimierzem Grajcarkiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj