fot. twitter.com/JacekPodgorski

[TYLKO U NAS] J. Podgórski: Ustawa o ochronie zwierząt zagroziła rozwijającej się rokrocznie produkcji rolnej

Od lat produkcja rolna stanowiła serce polskiego PKB, dostarczała coraz większych środków. Od czasu wejścia do Unii Europejskiej do dziś rokrocznie zwiększaliśmy wskaźniki eksportowe, dzięki silnemu zaangażowaniu rolników. Ustawa o ochronie zwierząt zagroziła temu systemowi – powiedział w programie „Wieś to też Polska” w TV Trwam Jacek Podgórski, dziennikarz „Świata Rolnika”.

Jacek Podgórski zwrócił uwagę, że „podział mandatów w Sejmie jest dziś niefortunny. Mamy bardzo silną grupę polityków o inklinacjach lewicowych, centrolewicowych, które starają się odpowiadać na zapotrzebowania swojego elektoratu”.

– Okazuje się, że partia rządząca, która mieni się partią konserwatywną, zaczyna hołdować postulatom stricte lewicowym. Mówimy o tzw. Piątce dla zwierząt, która jednym cięciem ma pośrednio lub bezpośrednio uderzyć we wszystkie branże rolne, bo jest to system naczyń połączonych. Od lat produkcja rolna stanowiła serce polskiego PKB, dostarczała coraz większych środków. Od czasu wejścia do Unii Europejskiej do dziś rokrocznie zwiększaliśmy wskaźniki eksportowe, dzięki silnemu zaangażowaniu rolników. Ustawa zagroziła temu systemowi – podkreślił dziennikarz.

Do polskiego Sejmu bardzo silnie wdziera się skrajnie lewicowy, neomarksistowski front ideowy, który zaczął kiełkować w działaniach organizacji antyhodowlanych – kontynuował.

– Ta sytuacja nałożyła klapki na oczy wielu politykom, którzy sprzeniewierzyli się temu, co obiecywali swoim wyborcom w kampanii. (…) Debata nad ustawą w znacznej mierze stawia pod znakiem zapytania to, jakim poglądom hołduje dziś Prawo i Sprawiedliwość. Słyszymy zapowiedzi, że politycy wycofują się z ustawy, ale co musiało się zdarzyć, by tak się stało? Rolnicy musieli kilkukrotnie przyjeżdżać do Warszawy, musiały odbyć się protesty przez Pałacem Prezydenckim, musiały być blokowane drogi w całej Polsce – zauważył Jacek Podgórski.

Dziennikarz „Świata Rolnika” powiedział, że „rolnicy nie przebierają w słowach i zaznaczają, że politycy Prawa i Sprawiedliwości zdradzili środowisko wiejskie, mamiąc przed wyborami pięknymi słowami o wspieraniu rolników”.

– Efektem tego wsparcia – mówię to z sarkazmem – jest zmiana na stanowisku ministra rolnictwa. Rolnika, gospodarza, ministra, który cieszył się ogromnym poparciem środowisk rolnych, Jana Krzysztofa Ardanowskiego, zastąpił wróg numer jeden polskiego rolnictwa, czyli Grzegorz Puda, poseł sprawozdawca haniebnej tzw. Piątki dla zwierząt. To policzek wymierzony w środowisko rolne. (…) Ten człowiek z rolnictwem nie ma nic wspólnego. Dał się poznać wyłącznie jako niszczyciel polskiego rolnictwa – wskazał gość Telewizji Trwam.

Na pytanie o to, co minister Grzegorz Puda zrobił w trakcie sprawowania nowego urzędu, Jacek Podgórski podkreślił, że „jedynym, co udało się zrobić ministrowi Pudzie, to zburzyć zaufanie środowisk rolnych do Prawa i Sprawiedliwości”.

– Zaufanie skrupulatnie budowali ministrowie Krzysztof Jurgiel oraz Jan Krzysztof Ardanowski, a także prezydent Andrzej Duda. To zaufanie od lat buduje „Solidarność” Rolników Indywidualnych. To wszystko zostało zaprzepaszczone w ciągu pierwszych 50 dni sprawowania urzędu przez ministra Grzegorza Pudę – powiedział dziennikarz.

radiomaryja.pl

drukuj