fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] J. Ozdoba: Chcemy po prostu ustabilizować linię orzeczniczą w sądach, a opozycja przedstawia nowelizację jako ustawę kagańcową

Chcemy ustabilizować sytuację w sądownictwie, bo doszliśmy do momentu, w którym jeden sędzia podważa innego. Opozycja przedstawia to w taki sposób, że jest to jakaś ustawa kagańcowa. To ma na celu wprowadzenie polityki strachu, że Polska będzie zagrożona. Jeśli wczytaliby się w ten projekt, zauważyliby, że chcemy po prostu ustabilizować linię orzeczniczą – powiedział w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja poseł Zjednoczonej Prawicy Jacek Ozdoba.

W Sejmie trwa debata nad projektem nowelizacji ustawy o sądownictwie. W szczególny sposób chodzi o dyscyplinowanie sędziów. Debata wzbudza wiele emocji, a do dyskusji włączyła się Komisja Europejska.

– Przede wszystkim chcemy ustabilizować sytuację, bo doszliśmy do momentu, w którym jeden sędzia podważa innego. W Polsce jest bowiem tak, że wybór sędziego kończy się wtedy, kiedy otrzymuje on togę od Prezydenta RP. Doszło natomiast do sytuacji, że jedna grupa sędziowska może podważyć wyroki oraz sędziów, którzy są wybrani w wolnej, demokratycznej Polsce przez KRS i prezydenta. Żeby uniknąć takich sytuacji, że jedna grupa sędziowska walczy z drugą, a tym bardziej na końcu traci na tym obywatel, musimy wprowadzić rozwiązania, które będą mówiły, że żaden sędzia nie ma prawa podważać organów konstytucyjnych państwa – wyjaśnił poseł.

To nie jedyne problemy, z jakimi zmaga się polski system sprawiedliwości i nie jedyne rozwiązania zawarte w ustawie.

– Nasze rozwiązania zakładają formułę pomiędzy Krajową Radą Sądownictwa a kolegiami sędziowskimi. KRS to organ, który zajmuje się nominacją nowych sędziów. Do tego jest potrzebna opinia kolegiów sędziowskich. Żeby nie dochodziło do paraliżu przez tych wszystkich aktywnych politycznie sędziów, wprowadziliśmy rozwiązanie terminu, po którym przekroczeniu uważa się, że opinia jest pozytywna. Pamiętajmy, że w Polsce jest ponad 1000 wakatów na stanowiska sędziowskie – wskazał Jacek Ozdoba.

Komisja Europejska chce uzyskać informacje w sprawie intencji działań polskiego rządu na tej płaszczyźnie. Dodatkowo zaapelowała do władz, aby wstrzymać się z reformą.

– Opozycja przedstawia to w sposób taki, że jest to jakaś ustawa kagańcowa. To ma na celu wprowadzenie polityki strachu, że Polska będzie zagrożona. Jeśli wczytaliby się w ten projekt, zauważyliby, że chcemy po prostu ustabilizować linię orzeczniczą. Nie przywiązywałbym do tego wagi tym bardziej, że Unia Europejska nie miała czasu zapoznać się z poprawkami, które zostały wprowadzone, bo skończyliśmy prace o 5.00 rano, trwa jeszcze proces legislacyjny, a już KE twierdzi, że zaznajomiła się z poprawkami. Politycy opozycji wczoraj twierdzili, że mają za mało czasu – podkreślił parlamentarzysta.

Opozycja złożyła do projektu 80 poprawek. Wszystkie zostały odrzucone.

– To były poprawki polegające na tym, żeby przedłużyć posiedzenie komisji. Zależało im na tym, żebyśmy nie mogli uchwalić tego przed świętami. Chcieli po prostu sabotować pracę komisji – dodał.

radiomaryja.pl

drukuj