fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] J. Olewiński o liście do prezydenta RP w sprawie zarzutów wobec Fundacji Lux Veritatis: Domagamy się od polityków – z prezydentem na czele – zdecydowanych zachowań uniemożliwiających wszelkiej wrogiej działalności, która szkodzi Polsce i Polakom

Antypolskie i antykatolickie siły bezkarnie panoszą się w naszym kraju. Nie chodzi o to, żeby jakiś polityk wyrażał słowa ubolewania, ale wziął się do roboty. Domagamy się od polityków – z prezydentem na czele – zdecydowanych zachowań uniemożliwiających wszelkiej wrogiej działalności, która szkodzi Polsce i Polakom – powiedział Janusz Olewiński, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych, podczas piątkowych „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. 

Janusz Olewiński jest jednym z sygnatariuszy listu do prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie działań stowarzyszenia Watchdog Polska. Organizacja kieruje bezpodstawne oskarżenia przeciwko Fundacji „Lux Veritatis”, chcąc utrudnić pracę Radiu Maryja oraz TV Trwam. Pod listem podpisało się wiele osób represjonowanych i internowanych, którzy okazali swoje wsparcie Fundacji jako osoby doświadczające prześladowań w czasach komunizmu.

– Walczyliśmy o ład moralny i porządek w Polsce. To jest nasza ojczyzna i nie może się tu panoszyć każdy, kto chce. Od dłuższego czasu dochodzi do tego, że coraz bardziej uaktywniają się antypolskie i antykatolickie organizacje. To są obce i lewackie instytucje ulokowane w naszym kraju. Nikt nie ma prawa pluć na naszą ojczyznę i poniewierać naszej wiary – powiedział prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że takie zachowania mają bardzo negatywny wpływ na wychowanie młodych ludzi, którzy nie mają odpowiedniego wzorca. Są oni atakowani niewłaściwymi ideologiami, a – zdaniem Janusza Olewińskiego – polscy politycy pozostają wobec tego bierni.

– Antypolskie i antykatolickie siły bezkarnie panoszą się w naszym kraju. Nie chodzi o to, żeby jakiś polityk wyrażał słowa ubolewania, ale wziął się do roboty (…). Domagamy się od polityków – z prezydentem na czele – zdecydowanych zachowań uniemożliwiających wszelkiej wrogiej działalności, która szkodzi Polsce i Polakom – podkreślił.

Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych ocenił, że stowarzyszenie Watchdog oraz wiele innych organizacji działających na terenie Polski wprost szkodzi naszemu krajowi. Zachowują się oni tak, jak gdyby byli gospodarzami, narzucając Polakom swoje ideologie i poglądy.

– My jesteśmy tutaj gospodarzami i nie możemy się zgadzać na takie zachowania. Myśmy bronili, bronimy i będziemy bronić wiary, mediów, ośrodków naszej kultury i cywilizacji – zapewnił Janusz Olewiński.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał, że prezydent ma prawo kierować swoją inicjatywę do Sejmu i Senatu  w sprawie zmiany prawa.

– Czas najwyższy, aby polscy politycy zachowali się w tej sprawie, jak trzeba, czyli zdecydowanie i twardo – podkreślił.

Rozmowa z Januszem Olewińskim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj