[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Niewykonanie wyroku ws. serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” będzie świadczyło o relatywizowaniu odpowiedzialności Niemców w ludobójczej machinie

Mam nadzieję, że strona niemiecka ten wyrok wykona. Niewykonanie wyroku będzie świadczyło, że uprawia rewizjonizm historyczny, czyli relatywizuje odpowiedzialność Niemców za branie udziału w tej ludobójczej, rabunkowej, wojennej machinie – wskazał senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski, odnosząc się do wyroku polskiego sadu ws. niemieckiego serialu „Nasze matki, nasi ojcowie”.

Krakowski sąd okręgowy zdecydował, że telewizja ZDF ma przeprosić i zapłacić zadośćuczynienie w wysokości 20 tys. zł, a także zamieścić przed emisją serialu oświadczenie nt. roli żołnierzy Armii Krajowej podczas wojny.

Proces niemieckiej telewizji ZDF wytoczyli 94-letni żołnierz Armii Krajowej Zbigniew Radłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy AK. W serialu znalazły się sceny, które mają dowodzić, że Armia Krajowa rzekomo była współwinna zbrodni na Żydach, natomiast Niemcy są przedstawieni jako ofiary II wojny światowej.

W uzasadnieniu wyroku wskazano, że jednostronne i wyrwane z kontekstu zdarzenia, które miały dać w serialu obraz całej Armii Krajowej, są nieuprawnione.

– Wyrok oceniam oczywiście pozytywnie. Tu należą się wyrazy ogromnej wdzięczności wnioskodawcy, który doprowadził do takiego rozstrzygnięcia, wykazał się konsekwencją. Mam nadzieję, że strona niemiecka ten wyrok wykona. Niewykonanie wyroku będzie świadczyło, że uprawia rewizjonizm historyczny, czyli relatywizuje odpowiedzialność Niemców, nie żadnych hitlerowców, bo to były miliony Niemców, które brały udział w tej ludobójczej, rabunkowej, wojennej machinie –         mówił senator Jan Maria Jackowski.

Orzeczenie jest nieprawomocne. Pełnomocnik twórców serialu zapowiedział apelację od wyroku.

RIRM

drukuj